- Do wiosny 2018 roku system PNR musi być zdolny do działania. To oznacza, że do tego czasu musimy zbudować infrastrukturę, dzięki której PNR będzie skuteczny. Niektóre kraje, nie jest ich niestety wiele, mają już tę infrastrukturę, znacząca liczba krajów ma plany jej stworzenia, ale 11 państw według naszych informacji jeszcze nie ma takich planów, potrzebnych, by móc wdrożyć PNR do wiosny 2018 roku - powiedział w środę w Brukseli komisarz odpowiedzialny za bezpieczeństwo Julian King.

 

Dyrektywa o PNR (ang. passenger name records) zakłada, że każde państwo musi utworzyć jednostkę ds. informacji o pasażerach (PIUs), która będzie gromadzić dane PNR przekazywane przez przewoźników lotniczych.

 

Polska, a wraz z nią m.in. Niemcy, Austria i Luksemburg

 

Według Kinga Komisja gotowa jest udzielić państwom członkowskim pomocy eksperckiej i finansowej, aby przyspieszyć tworzenie jednostek ds. informacji o pasażerach i wszelkie działania służące wdrożeniu PNR w uzgodnionym terminie. Na to wsparcie KE przeznaczy 70 mln euro.

 

W listopadzie ma zaś przedstawić plan wprowadzania PNR, zawierający cele, które będą musiały zrealizować państwa członkowskie.

W opinii Kinga na razie nie ma zagrożenia, że jakiś kraj nie dotrzyma terminu wdrożenia przepisów o PNR.

 

Według KE, oprócz Polski, planów wprowadzania PNR nie mają też Grecja, Austria, Niemcy, Cypr, Malta, Węgry, Słowacja, Czechy, Luksemburg i Irlandia.

 

PAP