Operację przeprowadzono po otrzymaniu informacji, że "statek Marti N może przewozić dużą ilość narkotyków" - głosi komunikat Gwardii. Jednostka została zatrzymana 23 września w pobliżu Cieśniny Gibraltarskiej z pomocą m.in. Europolu.

 

Podczas sprawdzania statku w porcie Almeria na południu Hiszpanii śledczy znaleźli 19,6 tony haszyszu; narkotyk był schowanych w ładunku drewna.

 

Hiszpańska Gwardia Cywilna podaje, że operacja wpisuje się w ramy międzynarodowego śledztwa prowadzonego od 2013 roku pod egidą Europolu wraz z funkcjonariuszami z Francji, Włoch, Maroka, Grecji i we współpracy z amerykańską agencją antynarkotykową DEA.

 

Haszysz i tysiące sztuk broni

 

W trakcie śledztwa zatrzymano łącznie siedem statków płynących z Turcji. Pięć z nich przewoziło pochodzący z Maroka haszysz. Dwa inne transportowały tysiące sztuk broni długiej, amunicję oraz azotan amonowy, składnik materiałów wybuchowych. Zostały one zatrzymane przez grecką straż przybrzeżną pomiędzy wrześniem 2015 roku a lutym 2016 roku.

 

Według śledczych ze sprzedaży narkotyków finansowano zakupy broni.

 

- Ten proceder służył finansowaniu konfliktów w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Jesteśmy przekonani, że finansowano także działalność terrorystyczną dżihadystów - powiedział na konferencji prasowej płk Javier Rogero.

 

PAP