Według proponowanych przez szefowa MEN Annę Zalewską rozłożonych na kilka lat zmian w oświacie, w roku szkolnym 2017/2018 nie będzie już rekrutacji do gimnazjów; rozpocznie się wygaszanie tych placówek, m.in. przez przekształcenie w podstawówkę, włączenie do podstawówki, przekształcenie w liceum, technikum lub branżową szkołę. Edukacja w szkole podstawowej będzie trwała 8 lat.
 
1 września 2017 roku mają ruszyć 3-letnie szkoły branżowe I stopnia i 2-letnie II stopnia, które zastąpią obecne zasadnicze szkoły zawodowe. Dwa lata później dotychczasowe 3-letnie licea staną się 4-letnim; wtedy też 4-letnie technikum stanie się 5-letnim.

Zdaniem przewodniczącego ZNP Sławomira Broniarza "ta reforma nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia, o czym mówi grono ponad osiemdziesięciu ekspertów, którzy się pod protestem w sprawie tej reformy podpisali".


Dodał, że zmiany w oświacie "to jest taka reforma trochę sentymentalno-polityczna". - Sentymentalna w tym sensie, że  to, co było w przeszłości, wydaje się fantastyczne i dobre. Ta ośmioletnia szkoła podstawowa to jest to, przez co większość z nas przeszła. Natomiast polityczna w takim znaczeniu, że realizują pewne cele polityczne wynikające z kampanii Prawa i Sprawiedliwości, czyli żaden merytoryczny powód  - uzasadniał szef ZNP.


O argumenty za i przeciw reformie -  Dorota Gawryluk zapyta Romana Giertycha.

 

Masz pytania, uwagi, wątpliwości w sprawach, o których będzie rozmowa na antenie - zadaj je, napisz w komentarzu pod tekstem lub poprzez platformę kontaktu z użytkownikami na naszym portalu: Widzisz-Zareaguj. Dorota Gawryluk przedstawi je w programie.