"Po wyborach parlamentarnych w 2015 r. zaszła poważna zmiana w sposobie tworzenia prawa" - zwrócili uwagę autorzy raportu, którzy analizowali proces legislacyjny w okresie od 16 maja do 10 września.

 

Zauważyli, że "brak jest zasad, na jakich prowadzone są konsultacje komisyjnych i poselskich projektów ustaw, a także brakuje jednolitej praktyki publikowania na sejmowych stronach internetowych opinii i stanowisk przedstawianych przez obywateli, organizacje społeczne oraz instytucje publiczne".

 

"W rezultacie podmioty zainteresowane udziałem w procesie legislacyjnym oraz opinia publiczna nie wiedzą dlaczego marszałek Sejmu skierował projekt do konsultacji do tych, a nie innych instytucji; kto został zaproszony do przedstawienia stanowiska i jak długo trwają konsultacje; ani do kogo przesyłać opinie na temat projektów ustaw tak, by trafiły one do posłów pracujących nad nimi" - ocenili.

 


Skracanie terminów i  "tryby odrębne"


"Projekty poselskie nie przechodzą uzgodnień międzyresortowych, konsultacji społecznych i publicznych oraz pełnego opiniowana. Nie podlegają też procedurze Oceny Skutków Regulacji. (...) Obarczone są więc ryzykiem wystąpienia większej ilości błędów" - oceniono w raporcie.


Podkreślono, że "nadzwyczajne skracanie terminów", które stosuje się podczas prac w parlamencie oraz stosowanie trybów odrębnych i zbyt szybka praca nad projektami skutkuje "koniecznością częstego i awaryjnego nowelizowania prawa".

 

"Swobodne podejście i łamanie zasad"


Autorzy raportu zauważyli także "swobodne podejście, a czasem łamanie zasad dotyczących sposobu prowadzenia procesu legislacyjnego" wśród instytucji prowadzących projekty aktów prawnych.


Zwrócili uwagę, że również ministerstwa "nie przykładają należytej wagi do konsultacji publicznych".

 

"Ogranicza się czas ich trwania, nie udziela odpowiedzi na otrzymane uwagi" - napisali w raporcie. Podkreślili, że większość "Raportów z konsultacji" nie spełnia wymogów  zawartych w Regulaminie pracy Rady Ministrów.

 

"Unikanie konsultacji społecznych"

 

W raporcie jest mowa wręcz o unikaniu konsultacji publicznych.

 

"Konsultacje nie są przeprowadzane gdy stosowane są tryby szczególne. Ze względu na brak konsultacji procedowanego w trybie odrębnym, a budzącym wiele społecznych emocji projektu ustawy o działaniach antyterrorystycznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw Rzecznik Praw Obywatelskich 6 maja 2016 r. zorganizował konsultacje publiczne, w których udział wzięli eksperci, działacze społeczni i przedstawiciele organizacji społecznych. W spotkaniu w biurze RPO nie wzięli udziału wnioskodawcy - przedstawiciele rządu" - głosi dokument.

"W bardzo dziwny sposób, niezgodny z zasadami przeprowadzono konsultacje publiczne rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o grach hazardowych i innych ustaw. Na stronach RPL (Rządowego Procesu Legislacyjnego) nie opublikowano dokumentów związanych z tym procesem np. pisma kierującego projekt do konsultacji; nie zostały one także w żaden sposób ogłoszone. Natomiast w załączonej do pierwszej wersji projektu Ocenie Skutków Regulacji poinformowano, że: „W ramach konsultacji publicznych projekt zostanie zamieszczony na stronie internetowej BIP RCL” oraz wymieniono podmioty, które mogą wykazać szczególne zainteresowanie ustawą. Wskazano też, że planowany wstępny termin przekazania projektu do konsultacji to czerwiec 2016 r. Brakuje jednak jakichkolwiek dokumentów świadczących o tym czy rzeczywiście przekazano projekt do konsultacji i jaki wyznaczono termin na przedstawienie opinii" - napisali autorzy

 

Dłuższy średni czas prac nad projektami


Zasady tworzenia projektów aktów prawnych rząd zmienił 1 czerwca. Według twórców raportu, zrezygnowanie z zasady tworzenia ustaw na podstawie założeń może skutkować pogorszeniem jakości stanowionego prawa.


Zaobserwowano wydłużenie średniego czasu prac nad projektami ustaw. Twórcy raportu podkreślili jednak, że oceny, czy to stała i dobra tendencja, będzie można dokonać dopiero w przyszłym kwartale, ponieważ obecny okres obserwacji przypadł na ponadmiesięczne wakacje parlamentarne, które przerwały tok prac nad niektórymi projektami.


Obywatelskie Forum Legislacji działa przy Fundacji im. Stefana Batorego. Jego celem jest poprawa jakości prawa, transparentność procesu jego stanowienia oraz poszerzenie udziału obywateli w tym procesie. W skład Forum wchodzą przedstawiciele organizacji pozarządowych, kancelarii prawniczych, środowiska akademickiego oraz zarejestrowani lobbyści.

 

polsatnews.pl