Poza długami związanymi z utrzymaniem dzieci, innego rodzaju nieopłacone zobowiązania posiada dwóch na pięciu dłużników alimentacyjnych.  - Blisko 110 tys. z 282 tys. dłużników alimentacyjnych ma na koncie dodatkowo różnego rodzaju zaległości o łącznej wartości ponad 812 mln zł – powiedział Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.


Według raportu część dłużników alimentacyjnych jest na bakier z prawem. Ponad 3 tys. osób niepłacących na dzieci zostało wpisanych do BIG za niezapłacone grzywny, nawiązki na rzecz Skarbu Państwa oraz brak wpłaty pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Kolejne 2,1 tys. dłużników alimentacyjnych sądy wpisały za nieuregulowane koszty sądowe.


Zgodnie z prawem niesolidnego rodzica gminy mogą wpisać do BIG-ów po 6 miesiącach opóźnienia, ale osoby prywatne z wyrokiem sądowym z klauzulą wykonalności mogą dłużnika alimentacyjnego wprowadzić do systemu po 14 dniach opóźnienia.


Obecność w rejestrze dłużników blokuje możliwość wzięcia kredytu czy pożyczki. Przed podpisaniem nowej umowy także telekomy czy operatorzy telewizji kablowych sprawdzają potencjalnego klienta w rejestrze. Może to również utrudnić prowadzenie działalności gospodarczej, bo część kontrahentów zanim zwiąże się z inną firmą sprawdza również jej właściciela.

 

Rekordziści alimentacyjni


Na koniec czerwca 2016 roku najwięcej niespłaconych alimentów miał 46-letni mężczyzna z województwa małopolskiego. Jego dług alimentacyjny dochodził do 454 tys. zł. Kolejny rekordzista mieszka na Lubelszczyźnie i winny jest ponad 424 tys. zł.

 

W sumie szesnastu rekordzistów ma do oddania ponad 5,8 mln złotych. Są to wyłącznie mężczyźni - najmłodszy ma 33 lata, najstarszy 64.

 

rekordzisci


Średnia kwota zaległości to ponad 33 tys. zł


Wśród dłużników alimentacyjnych zdecydowanie dominują mężczyźni (95 proc.). Najczęściej na dzieci nie płacą ojcowie w wieku 35-44 lat – prawie 37 proc. oraz w wieku 45-54 lat – ponad 30 proc.


Średnia wartość zobowiązania z tytułu niezapłaconych alimentów przypadająca na jednego dłużnika alimentacyjnego systematycznie rośnie. Od końca czerwca do końca września 2016 roku poszła w górę o 859 zł do 33 tys. 160 zł.


Średnie zadłużenie zwiększyło się we wszystkich województwach. Nadal najwyższe jest w Lubelskiem, po wzroście o 708 zł wynosi teraz 37 tys. 917 zł. W kolejnych czterech województwach: kujawsko-pomorskim, świętokrzyskim, pomorskim i małopolskim przekracza 35 tys. zł.

 

srednie

 

polsatnews.pl; infografika: BIG Infomonitor