Jeden z samochodów wykorzystywanych przez rzeszowską policję do zabezpieczania odbywającego się w minioną niedzielę maratonu, kilkuletnia Alfa Romeo, uległ awarii.

- Samochód był na chodzie 24 godziny na dobę. Jest naszpikowany elektroniką. Na razie nie wiadomo, co się stało - stwierdził w rozmowie z polsatnews.pl kom. Adam Szeląg z rzeszowskiej policji.

 

Jak dodał, konieczne było holowanie.

 

I właśnie, gdy w alei Kopisto pojawiła się laweta, aby odholować radiowóz, znany m.in. z programu "Must Be The Music" rzeszowski zespół The Freeborn Brothers, który akurat był w pobliżu - postanowił odegrać marsza żałobnego na cześć policyjnego wozu.

 

Scena ta została zarejestrowana, a klip, który w niedzielę został umieszczony w serwisie YouTube, już stał się hitem sieci.

 

 

 

polsatnews.pl