- Spodziewam się, że będziemy mieli dziś pozytywny sygnał i decyzję, która może prowadzić do wypłaty pozostałych 2,8 mld euro dostępnych w programie pomocowym - powiedział dziennikarzom w Luksemburgu Moscovici.

 

"Kamienie milowe"

 

Według niego greckie władze wykonały ogromną prace, by zrealizować tzw. kamienie milowe, czyli działania, jakich oczekiwali od nich kredytodawcy. - W Grecji przeprowadzane są reformy, zachodzą zamiany, więc tak jak władze greckie wzięły odpowiedzialność za swoje działania, my powinniśmy wziąć za nasze - zaznaczył komisarz.

 

Ostatnią transzę pomocy, wynoszącą 7,5 mld euro, Grecja otrzymała w lipcu. Wypłata kolejnej, w wysokości 2,8 mld euro, uzależniona jest od pozytywnej oceny przeprowadzania kolejnych reform.

 

Według oceny Komisji Europejskiej władze w Atenach przeprowadziły 15 kluczowych działań, jakie były warunkiem wypłaty pomocy. Chodzi m.in. o postęp w procesie prywatyzacji, przekształcenia w greckim sektorze energetycznym, a także utworzenie niezależnego organu monitorującego finanse publiczne. - Jak często w przypadku Grecji reformy zostały przeprowadzone na ostatnią chwile, ale zostały zrobione - podkreślił Moscovici.

 

Zaznaczył, że pozytywna decyzja ministrów otworzyłaby możliwość rozpoczęcia dyskusji o drugim przeglądzie realizacji programu pomocowego przez Grecję. Faza ta będzie bardziej koncentrowała się na monitoringu implementacji reform, a nie przeprowadzaniu działań legislacyjnych.

 

Komisarz o możliwości "globalnego porozumienia"

 

Według komisarza, jeśli ten proces zostanie zakończony przed nowym rokiem, możliwe będzie wypracowanie "globalnego porozumienia" między kredytodawcami a Grecją, które będzie dotyczyło również restrukturyzacji zadłużenia tego kraju.

 

Dług publiczny Grecji wynosi obecnie ponad 170 proc. produktu krajowego brutto, co jest najwyższym takim wskaźnikiem wśród państw strefy euro. Podejście do tego problemu wywołało spór między strefą euro, a Międzynarodowym Funduszem Walutowym, który nalega na restrukturyzację zadłużenia. MFW jeszcze nie zadecydował, czy weźmie udział w trzecim pakiecie pomocowym dla Grecji.

 

- Komisja i ja osobiście mamy nadzieję, że MFW będzie w pełni uczestniczył w programie. Powiedziałem to (szefowej MFW) Christine Lagarde, z którą widziałem się dwa dni temu w Waszyngtonie. (...) Rozumiem, że Fundusz chce zmniejszenia obciążenia związanego z długiem dla Grecji, z drugiej strony potrzebujemy reform. Sądzę, że jeśli wszyscy podejmą wysiłek będziemy mogli do końca roku znaleźć porozumienie - oświadczył komisarz.

 

Grecja jest zależna od pomocy międzynarodowych kredytodawców od 2010 roku. Obecny program pomocowy - z pakietu, którego łączna wartość wynosi do 86 mld euro - jest już trzecim z kolei.

 

PAP