Wicepremiera zapytano, czy spodziewał się, że w reakcji na odwołanie zakupu francuskich śmigłowców Caracal prezydent Francji Francois Hollande odłoży wizytę w Polsce. Morawiecki wyraził ubolewanie i nadzieję, że nie popsuje to stosunków polsko-francuskich.

 

- Trudno mi to komentować. Francja jest dla nas bardzo ważnym i dobrym partnerem. Negocjacje, bardzo solidnie i rzetelnie prowadzone, zostały zakończone bez pozytywnego rezultatu. Szkoda, że zakończyły się tak, jak się zakończyły. Będziemy szukać z Francją takich obszarów, które będą nas łączyć. Wierzę, że taka będzie również postawa premiera i prezydenta Francji” - powiedział.

 

Podkreślił, że mimo zapowiedzianej wizyty w  Polsce francuskiego ministra spraw zagranicznych Jean-Marca Ayrault „negocjacje w sprawie Caracali są zamknięte”.

 

Wzrost PKB nie najważniejszy

 

Wicepremier przyjechał do Waszyngtonu na coroczną jesienną konferencję Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, która odbędzie się w najbliższy weekend.

 

W ogłoszonym w przeddzień konferencji raporcie o stanie globalnej gospodarki Bank Światowy obniżył swą poprzednią prognozę wzrostu PKB Polski w 2016 r. z 3,7 do 3,2 proc. i w roku przyszłym z 3,5 do 3,4 proc. Poproszony o wyjaśnienie, jak tłumaczy sobie tę obniżkę, Morawiecki wyraził opinię, że takie wahania prognoz nie mają większego znaczenia.

 

- Te prognozy czasami się zmieniają, ale lepiej może patrzeć na fundamenty gospodarki. Dzisiaj głównym dla nas wyzwaniem jest przesunięcie wzrostu gospodarczego w kierunku oszczędności i inwestycji. Najważniejsze nie jest samo tempo wzrostu gospodarczego, tylko to, żebyśmy budowali wzrost w oparciu o to, co ostatnio MFW zauważył jako trwałe fundamenty wzrostu, czyli kapitał krajowy, konkurencyjność oparta o eksport i ekspansję międzynarodową i redukcja nierówności  - powiedział wicepremier w piątek polskim korespondentom w USA.

 

Fundamenty wzrostu gospodarczego

 

- W ramach naszego planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju te wszystkie elementy się tam zawierają, jak również innowacyjność i podnoszenie wydajności pracy przez robotyzację i automatyzację, czyli coś, co jest częścią czwartej rewolucji przemysłowej. Chodzi o to, aby wzrost miał dobre, trwałe fundamenty i żeby dobrze służył polskiemu społeczeństwu - dodał.

 

Wicepremier Morawiecki spotkał się piątek rano z przedstawicielami kierownictwa MFW i Banku Światowego oraz wziął udział w sympozjum Amerykańskiej Izby Handlowej. Wyraził nadzieję, że inwestycji amerykańskich w Polsce przybędzie, gdyż - jak powiedział - po szczycie NATO jesteśmy dla USA krajem jeszcze bardziej atrakcyjnym i bardziej bezpiecznym”.

 

Bój o podatki zagranicznych koncernów

 

Powiedział też, że jednym z najważniejszych wątków rozmów w stolicy USA była kwestia unikania płacenia podatków przez zagraniczne korporacje działające w Polsce.

 

- Polska jest tutaj krajem poszkodowanym, gdyż wielkie międzynarodowe firmy prowadzące biznes w Polsce bardzo często płacą podatki gdzieś za granicą. Zaznaczamy, że chcielibyśmy, żeby płaciły w Polsce. Rozmawialiśmy o rajach podatkowych i rewelacjach z tzw. Panama Papers i myślę, że Polska będzie beneficjentem tej dyskusji - powiedział.

 

Podkreślił, że od swoich rozmówców w MFW i Banku Światowym usłyszał „pocieszające słowa” w sprawie podatków.

 

- Usłyszałem, że na szczycie MFW i Banku Światowego ten problem jest nie tylko dostrzegany, ale zarządy tych dwóch instytucji starają się rozpocząć rozmowy z różnymi specjalistami w tym zakresie, aby wypracować bardziej sprawiedliwy system gospodarczy z punktu widzenia płacenia podatków. Myślę, że zaowocuje to pozytywnymi rozwiązaniami - powiedział.

 

Polsat News, PAP