Kowalczyk w Radiu Zet pytany, ile będzie kosztował pakiet osłonowy, odpowiedział, że "może kosztować kilkaset milionów złotych".

 

Zastrzegł, że nie jest członkiem zespołu. "Generalnie te pakiety będą obejmowały pomoc dla kobiet, które urodzą dzieci np. z zespołem Downa czy inne chore dzieci. To jest pomoc takiego hospicjum paliatywnego, to będą również ułatwienia w adopcji, remedium dla kobiet, które ewentualnie miałyby ciąże z przestępstwa" - wskazał Kowalczyk.

 

Wrócimy do ochrony życia

 

Dopytywany o charakter pomocy, Kowalczyk powiedział: "to będzie różnie, to będzie i pomoc finansowa i przede wszystkim pomoc taka, że jeśli ktoś urodzi chore dziecko, nie będzie zmuszany do heroizmu, tak to nazwijmy. Jeśli chce (dziecko) oddać, proszę bardzo, będą do tego przygotowane instytucje, żeby natychmiast takim dzieckiem się zająć" - zaznaczył.

 

- Projekt antyaborcyjny był nieprzygotowany. Nie zawierał pakietu osłonowego i to była jego wada. Wrócimy do ochrony życia, ale już z pakietem osłonowym - dodał Kowalczyk.

 

Trzy zobowiązania rządu ws. ochrony życia

 

Sejm odrzucił w czwartek obywatelski projekt komitetu "Stop aborcji", zakładający całkowity zakaz przerywania ciąży. Jednocześnie rząd zaproponował program wsparcia dla rodzin w trudnej sytuacji, m.in. tych, które wychowują dzieci z niepełnosprawnościami.

 

Premier Beata Szydło przedstawiła trzy zobowiązania rządu ws. ochrony życia. Zapowiedziała, że powstanie program wsparcia dla rodzin wychowujących dzieci niepełnosprawne, środki na jego realizację od 2017 r. mają być zabezpieczone w budżecie; ma być też akcja promująca ochronę życia.

 

W czwartek szefowa Ministerstwa Rodziny Pracy i Polityk Społecznej Elżbieta Rafalska powiedziała, że program wsparcia dla rodzin wychowujących dzieci niepełnosprawne powstanie w resorcie rodziny i pracy w porozumieniu z ministerstwami finansów i zdrowia.

 

PAP