Tam gdzie huragan już przeszedł, do śmiechu nie było nikomu.

 

 

"Nadchodzi!"

 

 

Bo huragan to nie żarty.

 

 

A tak wygląda ruch drogowy w regionie, z którego ewakuuje się nagle 2 mln osób.

 

 

Widok z jednego z wieżowców w Miami.

 

 

W sieci pojawiły się wideo informujące o zagrożeniach i warunkach atmosferycznych w kolejnych "skalach zagrożenia". Robią wrażenie!

 

 

Ze sklepowych półek znikają kolejne towary.

 

 

 

Media nieustannie informują o zmieniających się warunkach pogodowych, sile i kierunku huraganu.

 

 

Wielu Amerykanów humor jednak nie opuszcza i trudną sytuację próbują obrócić w żart.

 

 

 

Na ulicach wyjazdowych z miast potworne korki, ale w strefie największego zagrożenia, nie ma już praktycznie nikogo.

 

 

 

Zamknięte zostały restauracje, bary, sklepy, szkoły i przedszkola. Swoją działalność po raz czwarty w historii zawiesić musiał nawet Disney World.

 

 

Niektórzy nie wyglądają na przerażonych.

 

 

Świadomi tego, że zbyt szybko nie będą mogli wyjść na zewnątrz, studenci rozpoczęli maraton gry w "Monopoly".

 

 

Przykład tego jak zorganizować sobie czas. "Dobranoc"

 

 

Choć wyraźnie zabezpieczona, jedna z pizzerii na Florydzie nie poddaje się i wciąż obsługuje nielicznych klientów.

 

 

polsatnews.pl