Prof. Marciniak w "Wydarzeniach o 22:00" komentowała niedzielną konwencję krajową PO, podczas której przewodniczący partii Grzegorz Schetyna zapowiedział likwidację IPN i CBA.

 

- Polacy nie żyją IPN-em i CBA. Warto wiedzieć, że ludzie postrzegaj politykę przez filtr doświadczeń codziennych i przez pryzmat zasobności własnych kieszeni - zwróciła uwagę politolog w rozmowie z Jarosławem Gugałą.

 

Jej zdaniem pozytywnym elementem konwencji PO były "przeprosiny partii". - Warto takie przeprosiny kierować do części społeczeństwa, która jest zawiedziona polityką PO - powiedziała prof. Marciniak. Jak dodała "drugim takim elementem, była przedstawiona przez polityków PO modyfikacja programu 500+".

 

 - To coś konstruktywnego, co może przynieść poparcie partii - podkreśliła.

 

"Protest kobiet pokazuje, ze szacunek do inicjatyw obywatelskich to tylko w połowie prawda"

 

Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego odniosła się także do kwestii propozycji zaostrzenia przepisów aborcyjnych. Prof. Marciniak zwróciła uwagę, że "kobiety zostały zaktywizowane, przez fakt, iż do procedowania w parlamencie został dopuszczony jeden projekt obywatelski w tej sprawie, natomiast drugi - mu przeciwny - nie".

 

- Czyli to, co było zapowiadane, że będzie szacunek dla inicjatyw obywatelskich i branie ich pod uwagę, okazuje się, że jest to tylko w połowie prawda - zaznaczyła.

 

W jej ocenie "fakt, iż w polskim parlamencie lewica nie jest obecna, jest na niekorzyść niektórych ugrupowań".

 

- Czarny protest zmobilizuje w większości środowiska liberalne i lewicowe, chociaż, jak pokazują dane wśród wyborców PiS są osoby, które opowiadają się za "Czarnym protestem" - przekonywała.

 

Polsat News