- Ta piękna rzeka oczarowała ogromną cześć głosujących. Oddano na nią ponad 5 tys. głosów. Tuż za nią uplasował się fragment Wisły w rejonie Bydgoszczy z poparciem niemal 4,9 tys. internautów, a następnie rzeka Bzura z 1,1 tys. głosów - powiedział Grzybowski.

 

Zwycięską rzekę do konkursu zgłosiła Podlaska Regionalna Organizacja Turystyczna. Szefowa jej biura Sylwia Grudzińska podkreśliła, że konkurs dał szansę na promocję atrakcji turystycznych regionu. - Ważny jest też jego wpływ na lokalną społeczność i budowanie świadomości, w jak cennym miejscu mieszkamy. (…) Wszystkich zapraszamy nad Czarną Hańczę i do Podlaskiego - powiedziała.

 

Hanna Rzadkosz-Florkowska z bydgoskiego Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu - które zgłosiło Wisłę - wskazała, że udział w konkursie był ważnym doświadczeniem dla społeczności lokalnej. - Pokazał siłę i możliwości oddolnej mobilizacji. Skupiliśmy się jeszcze bardziej wokół sprawy naszej Wisły, kiedy to ważą się losy rewitalizacji fordońskiego nabrzeża. Udało nam się poruszyć ten temat w wielu środowiskach i na różnych forach - wyjaśniła.

 

Wybierali spośród 11 propozycji

 

Paweł Grzybowski z Kluba Gaja poinformował w piątek, że w konkursie internauci oddali ogółem ponad 14 tys. ważnych głosów. Wybierali spośród 11 propozycji wyselekcjonowanych z grona zgłoszonych kandydatur.

 

Celem konkursu na Rzekę Roku jest nagłośnienie przykładów społecznego zaangażowania i zainteresowania polskimi rzekami. Jest on częścią programu edukacji ekologicznej "Zaadoptuj rzekę", w którym Klub Gaja zachęca Polaków do poznawania i pielęgnowania dziedzictwa przyrodniczego, kulturowego i społecznego rzek oraz innych akwenów wodnych. W ciągu ostatnich 10 lat zaangażowało się w niego blisko 177 tys. osób w niemal 1,5 tys. miejsc w Polsce. Opieką otoczyły 746 rzek, strumieni, jezior, potoków i stawów, a także Bałtyk.

 

Konkurs został zorganizowany po raz czwarty. Poprzednio wygrywały Wieprzówka w Małopolsce, Rawka na Mazowszu i Ruda na Śląsku.

 

Klub Gaja powstał na przełomie lat 80. i 90. Zrzesza kilkuset członków, którzy angażują się między innymi w obronę praw zwierząt. Realizują też programy i kampanie, które pogłębiają zrozumienie pozycji człowieka w ekosystemie.

 

PAP