"Istotne w sprawie jest to, że RPO nie może wnieść kasacji wyłącznie z powodu niewspółmierności kary" - zaznaczono w informacji zamieszczonej na stronie internetowej RPO.

 

Dodano, że badając dogłębnie tę sprawę Rzecznik "nie stwierdził przesłanek do kwestionowania prawidłowości ustaleń stanu faktycznego, kwalifikacji prawnej czynu, jak również podstaw prawnych do podważenia stanowiska sądu drugiej instancji odnośnie oceny okoliczności mających wpływ na wymiar kary".

 

Sąd rozumie okoliczności, ale naruszona została nietykalność cielesna

 

RPO podkreślił jednocześnie, że "nie umknął jego uwadze fakt, że działanie Miernika było spowodowane brakiem akceptacji co do sposobu procedowania sądu w sprawie dotyczącej oskarżonego, któremu zarzucano odpowiedzialność za wprowadzenie stanu wojennego i stosowanie represji wobec osób działających na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego".

 

"Ze zrozumieniem przyjmuje też wielokrotnie powtarzane przez Miernika stanowisko, że jego zachowanie było formą wyrażenia protestu czy też krytyki" - głosi komunikat Biura RPO.

 

Jednak - jak zaznaczył - w przypadku działania Miernika doszło do naruszenia nietykalności cielesnej sędziego.

 

- To, że był to akt publiczny rejestrowany przez media, nie powoduje, że należy traktować to zachowanie wyłącznie jako noszące cechy dozwolonej krytyki. Naruszenie nietykalności zwykłego obywatela, nie pełniącego funkcji publicznej, też jest czynem zabronionym i karalnym - wskazał RPO.

 

Informację o decyzji RPO przekazał Miernikowi podczas spotkania w zakładzie karnym, w którym odbywa on karę, zastępca Rzecznika Krzysztof Olkowicz.

 

PAP