W czwartek odbywa się posiedzenie Rady Miasta Warszawy. Tuż przed jego rozpoczęciem politycy Nowoczesnej przedstawili swój pomysł na rozwiązanie obecnego kryzysu w stolicy związanego z reprywatyzacją.


- Naszym zdaniem mamy w Warszawie wszechstronny paraliż - stwierdził Rabiej podczas czwartkowej konferencji prasowej. - Ten paraliż wynika zarówno ze względu na kwestie związane z reprywatyzacją i zbyt późne zajęcie się nimi, ale też większości aspektów działania miasta. Chodzi o kwestie związane z wprowadzeniem małej ustawy reprywatyzacyjnej, ale też codziennym zarządzanie miastem - mówił.


"Zostawmy głos mieszkańcom, to będzie uczciwe"


- Najważniejsze jest obecnie, by przez najbliższe dwa lata Warszawa nie była sparaliżowana, żeby przez te dwa lata Warszawa była sensownie zarządzana. W związku z tym przedstawiamy dzisiaj ścieżkę przełamania tego paraliżu do nowego otwarcia; de facto do wyborów prezydenckich w Warszawie - podkreślił.


Rabiej poinformował, że jego ugrupowanie chciałoby, aby rada Warszawy podjęła uchwałę w sprawie referendum wśród mieszkańców stolicy, w którym mieliby zdecydować czy Hanna Gronkiewicz-Waltz nadal powinna piastować urząd prezydenta miasta. - Referendum jest dobrym rozwiązaniem, bo to mieszkańcy podejmą wtedy decyzję, czy pani prezydent powinna zostać, czy powinna odejść. Zostawmy głos mieszkańcom, to będzie uczciwe - ocenił dodając, iż w ocenie Nowoczesnej obecna prezydent stolicy nie ma już mandatu do rządzenia miastem.


Nowoczesna "chce rywalizować z Platformą"


Rabiej powiedział też, że jeśli odbędą się przedterminowe wybory, to Nowoczesna wystawi w nich swojego kandydata, gdyż "chce rywalizować z Platformą". - Rywalizować, ścigając się w tym, kto jest lepszy, kto przedstawi lepszy pomysł dla Warszawy - zaznaczył.


Zadeklarował jednocześnie, że jeśli w pierwszej turze wyborów wygra kandydat PO, to Nowoczesna poprze go w drugiej turze. - Tego samego chcielibyśmy od PO. Jeśli to nasz kandydat bądź kandydatka przedstawi lepsze rozwiązania dla Warszawy, lepszy program dla miasta, to oczekujemy poparcia ze strony Platformy - powiedział.


"Szybsza procedura niż trwanie w obecnej sytuacji"


Sławomir Potapowicz z Nowoczesnej poinformował, że ugrupowanie złożyło na ręce przewodniczącej Rady Miasta Warszawy oraz wszystkich radnych projekt uchwały, który zakłada przeprowadzenie w stolicy referendum ws. odwołania obecnej prezydent miasta. - Projekt zakłada, że w referendum będzie jedno pytanie: czy jest pan/pani za odwołaniem pani Hanny Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydenta miasta stołecznego Warszawy - mówił Potapowicz.


- Ta uchwała będzie dziś przedstawiona wszystkim radnym i mam nadzieję, że zgodnie z prawem w ciągu 14 dni zostanie podjęta przez Radę Miasta - dodał.


Potapowicz zwrócił uwagę, że cała procedura związana z przeprowadzeniem referendum i wyborami nowego prezydenta Warszawy mogłaby potrwać od 5 do 6 miesięcy. - Jest to znacznie szybsza procedura niż trwanie w tej sytuacji, z którą mamy obecnie do czynienia - podkreślił.

 

Wniosek o odwołanie prezydent

 

Na czwartkowej sesji Rady Warszawy radny Piotr Guział (niezrz.) złożył wniosek o zorganizowanie referendum ws. odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zgodnie z przepisami rada będzie mogła się nim zająć najwcześniej za dwa tygodnie.

 

Pod wnioskiem Guziała podpisali się radni PiS, którzy są w opozycji rady miasta. Zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym wniosek Guziała musiała poprzeć co najmniej jedna czwarta ustawowego składu rady, czyli co najmniej 15 radnych. 

 

Składając wniosek do przewodniczącej rady miasta Guział poinformował, że pod wnioskiem podpisało się 23 radnych.

 

Teraz wniosek trafi do komisji rewizyjnej, gdzie podlega zaopiniowaniu. Zgodnie z ustawą rada gminy może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum ws. odwołanie prezydent na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od złożenia wniosku.

 

Podjęcie uchwały ws. przeprowadzenia referendum wymaga w głosowaniu większości najmniej trzech piątych głosów ustawowego składu rady. W przypadku 60-osobowej Rady Warszawy oznacza to minimum 36 głosów.

 

W radzie PO ma 33 radnych, PiS - 24, a radnych niezrzeszonych jest troje.

 

"Akcja referendalna" z inicjatywy mieszkańców

 

Guział w rozmowie z dziennikarzami zapowiedział, że jeżeli referendum nie rozpocznie się z inicjatywy rady miasta, to na początku października rozpocznie "akcję referendalną" z inicjatywy mieszkańców. Do czego będzie potrzebował, jak stwierdził, 135 tys. podpisów mieszkańców.

 

W uzasadnieniu wniosku złożonego przez Guziała napisano, że zarządzanie miastem wymaga zaufania i poparcia społecznego, a jakość i siła mandatu prezydenta Warszawy ma "fundamentalne znacznie" m.in. dla jakości zarządzania stołecznymi instytucjami, pracy urzędników i wizerunku miasta.

 

"Wieloletnie błędy zarządcze Hanny Gronkiewicz-Waltz, związane w szczególności, ale nie tylko z procesami reprywatyzacyjnymi w Warszawie, spowodowały, że mandat zarządczy prezydent Warszawy jest kwestionowany przez obywateli i opinię publiczną" - napisano w uzasadnieniu.

 

Jak podkreślono, podjęcie uchwały przez Radę Warszawy w sprawie odwołania prezydent Warszawy w drodze referendum jest najszybszą - poza dymisją - drogą na poprawę sytuacji w stolicy.

 

"Referendum potwierdzi mandat prezydent Warszawy pozwalając jej na pełne korzystanie z posiadanych uprawnień lub doprowadzi do wyboru nowego prezydenta miasta obdarzonego zaufaniem i poparciem społecznym" - głosi uzasadnienie wniosku.

 

Guział był już inicjatorem referendum ws. odwołanie Gronkiewicz-Waltz w 2013 r. Okazało się ono nieskuteczne.


Odwołani wiceprezydenci


Przed dwoma tygodniami Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że z ratusza odchodzi dwóch dotychczasowych wiceprezydentów: Jarosław Jóźwiak i Jacek Wojciechowicz. Jóźwiak - dotychczasowy pierwszy wiceprezydent, który nadzorował m.in. zajmujące się kwestiami reprywatyzacji Biuro Gospodarki Nieruchomościami - podał się do dymisji; Wojciechowicz - odpowiedzialny dotychczas za inwestycje - został odwołany przez prezydent Warszawy "za słaby" wynik.


Miejsce Jóźwiaka jako pierwszego zastępcy Gronkiewicz-Waltz zajął były poseł PO, a obecnie sędzia Trybunału Stanu Witold Pahl. Pahl zapowiedział, że pierwszym zadaniem, jakie wyznaczył sobie jako wiceprezydentowi Warszawy, będzie uzyskanie dla miasta statusu pokrzywdzonego w związku z reprywatyzacją.


Na stanowisko wiceprezydent została też powołana Renata Kaznowska.

 

PAP