Krystian Scheurer, współwłaściciel firmy Tiny House, przyznaje, że "od małego zastanawiał się, dlaczego ludzie tak bardzo lubią ogródki działkowe i dlaczego wiedząc, że to, co na nich mają, czyli mały domek, trochę przestrzeni i zieleń im wystarcza i nie chcą tak żyć cały rok?".

 

Dlatego, choć jego wykształcenie nie ma żadnego związku z architekturą, postanowił tworzyć domki na kółkach. Takie, które dałyby ich mieszkańcom swobodę - nie tylko tę wynikającą z braku kredytu mieszkaniowego, ale i z braku ograniczeń lokalizacyjnych.

 

Projekt na życzenie

 

Okazało się, że mieszkania na kółkach, które można było oglądać głównie w amerykańskich filmach, spodobały się również nad Wisłą. Firma zrealizowała już zamówienia na 20 takich domów.

 

 

- Koszt domu to między 75-85 tys. zł i mówimy tu o domu gotowym do zamieszkania - podkreśla Krystian Scheurer.

 

Jak dodaje, klientami są osoby pomiędzy 25-45 rokiem życia, i wszyscy mają swoje, dość konkretne wymagania. 

 

- Właśnie teraz tworzymy projekt dla klientki, która prowadzi fundację pomagającą osobom niepełnosprawnym i potrzebuje takiego domu, by móc organizować warsztaty w całej Polsce - powiedział.

 

polsatnews.pl