Porozumienie Rezydentów będzie pikietować przed siedzibą Sejmu. Chcą wzrostu płac

Polska
Porozumienie Rezydentów będzie pikietować przed siedzibą Sejmu. Chcą wzrostu płac
Pixabay.com

Na 22 września Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy zapowiedziało manifestację przed siedzibą Sejmu. Ma to związek z pierwszym czytaniem nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, w której ponownie, jak podkreślają związkowcy, nie uwzględniono wzrostu wynagrodzenia lekarzy rezydentów, o co środowisko lekarzy zabiega od lat.

Pikieta zaplanowana jest na czwartek na godz. 10:00. Dwie godziny później podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia odbędzie się pierwsze czytanie ustawy zmieniającej ustawę o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Lekarze rezydenci wezmą udział w posiedzeniu jako przedstawiciele OZZL.


14 zł netto za godzinę pracy


"Proponowana ustawa przywraca staż podyplomowy dla lekarzy, co cieszy się powszechnym poparciem, ale nie przewiduje wzrostu wynagrodzenia lekarzy rezydentów, o co całe środowisko lekarskie zabiega od lat. Wynagrodzenie to jest ustalone w art. 16 j. ust. 3 ustawy i wynosi obecnie 70 proc. »przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw…«" – podkreślają rezydenci.


Jak zaznaczają, "w praktyce oznacza to obecnie ok. 14 zł netto za godzinę pracy osoby ratującej życie i zdrowie ludzkie, co jest niewiele więcej niż minimalna stawka godzinowa obowiązująca od przyszłego roku w całej gospodarce".


Poziom płac "haniebnie niski"


Rezydenci przypomnieli, że w ciągu ostatniego roku spotkali się ze 130 posłami PiS, którym przedstawili swoją sytuację i "uzyskali od nich poparcie dla postulatu bezzwłocznego i znacznego podwyższenia płacy rezydenckiej, której obecny poziom posłowie uznali za karygodnie niski, a nawet »haniebny«".


Porozumienie rezydentów wyraziło nadzieję, że "posłowie PiS spełnią swoją obietnicę i zgłoszą odpowiednią poprawkę, zawierającą istotny wzrost pensji lekarza rezydenta".


Związkowcy w ministerstwie


Od poniedziałkowego popołudnia w ministerstwie zdrowia przebywają przedstawicielki NSZZ "Solidarność", które zapowiedziały, że nie opuszczą siedziby resortu, dopóki nie spotkają się z premier Beatą Szydło. Związkowcy domagają się podwyżki wynagrodzeń wszystkich pracowników zatrudnionych w placówkach ochrony zdrowia i "radykalnego przyspieszenia" prac nad ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia.


Na 24 września środowiska medyczne zapowiedziały protest przed ministerstwem.

 

polsatnews.pl

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze