Pikieta zaplanowana jest na czwartek na godz. 10:00. Dwie godziny później podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia odbędzie się pierwsze czytanie ustawy zmieniającej ustawę o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Lekarze rezydenci wezmą udział w posiedzeniu jako przedstawiciele OZZL.


14 zł netto za godzinę pracy


"Proponowana ustawa przywraca staż podyplomowy dla lekarzy, co cieszy się powszechnym poparciem, ale nie przewiduje wzrostu wynagrodzenia lekarzy rezydentów, o co całe środowisko lekarskie zabiega od lat. Wynagrodzenie to jest ustalone w art. 16 j. ust. 3 ustawy i wynosi obecnie 70 proc. »przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw…«" – podkreślają rezydenci.


Jak zaznaczają, "w praktyce oznacza to obecnie ok. 14 zł netto za godzinę pracy osoby ratującej życie i zdrowie ludzkie, co jest niewiele więcej niż minimalna stawka godzinowa obowiązująca od przyszłego roku w całej gospodarce".


Poziom płac "haniebnie niski"


Rezydenci przypomnieli, że w ciągu ostatniego roku spotkali się ze 130 posłami PiS, którym przedstawili swoją sytuację i "uzyskali od nich poparcie dla postulatu bezzwłocznego i znacznego podwyższenia płacy rezydenckiej, której obecny poziom posłowie uznali za karygodnie niski, a nawet »haniebny«".


Porozumienie rezydentów wyraziło nadzieję, że "posłowie PiS spełnią swoją obietnicę i zgłoszą odpowiednią poprawkę, zawierającą istotny wzrost pensji lekarza rezydenta".


Związkowcy w ministerstwie


Od poniedziałkowego popołudnia w ministerstwie zdrowia przebywają przedstawicielki NSZZ "Solidarność", które zapowiedziały, że nie opuszczą siedziby resortu, dopóki nie spotkają się z premier Beatą Szydło. Związkowcy domagają się podwyżki wynagrodzeń wszystkich pracowników zatrudnionych w placówkach ochrony zdrowia i "radykalnego przyspieszenia" prac nad ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia.


Na 24 września środowiska medyczne zapowiedziały protest przed ministerstwem.

 

polsatnews.pl