Żaneta A. wynajmowała mieszkanie w jednym ze słubickich osiedli, do którego przywoziła zmuszane do prostytucji kobiety. - Organizowała transport, dowoziła je do miejsc przeznaczenia, odbierała od nich pieniądze, również od klientów - powiedziała Polsat News kom. Agnieszka Hamelusz z Centralnego Biura Śledczego Policji.

 

Dręczyła i zastraszała

 

Większość z pracujących dla A. kobiet była w trudnej sytuacji materialnej. - W pierwszym momencie się na to godziły, ale później były przez nią zastraszane. Były po prostu dręczone - dodała kom. Hamelusz. A. miała wobec nich stosować przemoc fizyczną i psychiczną.

 

Jak dodała kom. Hamelusz kobieta nie działała sama. Prawdopodobnie pomagali jej obywatele Niemiec.

 

Zaskoczona zatrzymaniem

 

Żanetę A. zatrzymali funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji w miejscu pracy. Była kompletnie zaskoczona, ale nie stawiała oporu. W Prokuraturze Rejonowej w Słubicach usłyszała zarzut sutenerstwa. W związku z zeznaniami jednej z ofiar sąd zastosował wobec niej trzymiesięczny areszt.

 

Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Słubicach.

 

Polsat News