Gnijące na wysypisku śmieci czuć w promieniu kilku kilometrów. Problemem dla mieszkańców jest nawet otwarcie okna, bo smrodu nie da się znieść.


Mieszkańcy zdecydowali się na protest, bo jak podkreślają, są bezradni.


Zarządca wysypiska wie o problemie, ale tłumaczy, że smród wydobywa się z tej części składowiska, która jest właśnie rekultywowana. Jak zapowiedział Stanisław Kęska z Zarządu Zagospodarowania Odpadów w Poznaniu, na wysypisku zostaną zamontowane rury, które będą odprowadzać gaz. Rekultywacja wysypiska zakończy się jednak dopiero w 2017 r.

 

Polsat News