Do starcia w Sejmie doszło w poniedziałek podczas konferencji Ryszarda Terleckiego. W świetle kamer przed wicemarszałkiem stanął wówczas Paweł Bednarz z Fundacji im. Dobrego Pasterza w Sosnowcu.

 

- Dzieci z domu dziecka pytają się, kiedy przestaniemy je sprzedawać za granicę.  Rzecz dzieje się nagminnie. Proszę o interwencję - mówił mężczyzna. Bednarza próbował odciągnąć na bok szef biura prasowego PiS Krzysztof Wilamowski. Doszło między nimi do starcia, Bednarz został wyprowadzony z Sejmu przez straż marszałkowską. Zapowiedział, iż będzie się starał, by Wilamowski poniósł konsekwencje swojego zachowania.

 

 

W czwartek mężczyźni pogodzili się. "Uznali, że najważniejsze jest rozwiązanie sprawy, z którą Paweł Bednarz przyszedł do Sejmu" - napisał na Twitterze Michał Wójcik.

 

 

W kolejnym wpisie zamieścił zdjęcie, na którym uczestnicy uścisnęli sobie dłonie. Polityk zapowiedział też, że resort sprawiedliwości zbada opisywane przez aktywistę zdarzenia, przeanalizuje obowiązujące w tej kwestii przepisy oraz spróbuje zainteresować sprawą Kancelarię Sejmu.  

 

 

 

polsatnews.pl