Za atakiem stoi grupa o nazwie "Fancy Bear". To prawdopodobnie odwet rosyjskich hakerów za zawieszenie części sportowców z tego kraju przed igrzyskami w Rio de Janeiro za doping oraz wykluczenie całej reprezentacji paraolimpijskiej.

 

Hakerzy utrzymują, że dzięki zapoznaniu się z danymi wykradzionymi z bazy WADA mogą potwierdzić, że "dziesiątki" amerykańskich sportowców ma pozytywne wyniki testów na obecność niedozwolonych substancji w organizmie.

 

"Medaliści z Rio regularnie używali niedozwolonych silnych leków, co usprawiedliwiano względami medycznymi. Innymi słowy mieli po prostu licencje na swój doping. To dowód na to, że WADA oraz Departament Medyczny i Naukowy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego są skorumpowane i kłamliwe" - twierdzą hakerzy w oświadczeniu.

 

Włamanie potwierdziła WADA. Agencja zapowiedziała, że poczyni wszelkie starania, aby sprawcy zostali zidentyfikowani.

 

The Guardian