Włoskie i europejskie służby poinformowały również, że wciąż poszukiwanych jest jeszcze pięć osób.


Wśród podejrzanych są głównie Syryjczycy, ale również Algierczycy, Egipcjanie, Libańczycy i Tunezyjczycy, z których większość przebywała w prowincji Como w północnowłoskim regionie Lombardia.


Przestępcy rekrutowali kierowców we Włoszech i użyczali im samochodów; w sumie dysponowali 80-90 pojazdami. Za cenę 500 euro od osoby proponowali migrantom - głównie Syryjczykom - transport z Węgier i Włoch do Austrii, Niemiec i Francji.


Przewieźli co najmniej 200 osób


Według włoskiej policji od grudnia 2014 roku do maja 2016 roku członkowie tej siatki przestępczej zorganizowali przewóz co najmniej 200 uchodźców.


Według unijnej policji Europol oraz Europejskiej Jednostki Współpracy Sądowej Eurojust w trakcie zatrzymań i przeszukań włoska policja przechwyciła "znaczącą ilość mienia i pieniędzy".


Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się we wrześniu 2015 roku po zatrzymaniu na Węgrzech Włocha, który wiózł samochodem migrantów.

 

PAP