Jak wyjaśnił, chodzi o to, by osiągnąć taki wolumen polskiego eksportu, który - dzięki zaangażowaniu administracji publicznej - pozwoli polskim firmom konkurować na zagranicznych rynkach z firmami z Europy Zachodniej i innych regionów. Zapowiedział również likwidację "nieefektywnego systemu placówek zagranicznych, czyli WPHI (Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji polskich ambasad i konsulatów - red.)".

 

Zorientowany na cele

 

- Chcemy zaprezentować całkowicie nowy, kompleksowy model wspierania eksportu i zagranicznych inwestycji przez administrację publiczną. (...) Model, który przygotowaliśmy, jest zorientowany na cele. Zależy nam na tym, żeby dzięki działaniu administracji publicznej zwiększyć skalę polskiego eksportu - opisywał Domagalski.

 

- Dlatego proponujemy kilka zasadniczych zmian w tym modelu. Po pierwsze chcemy utworzyć Polską Agencję Inwestycji i Handlu. Będzie to agencja, która będzie działała na bazie obecnego PAIiIZ. Chcemy również zlikwidować nieefektywny system placówek zagranicznych, czyli WPHI (Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji polskich ambasad i konsulatów - red.). Chcemy wreszcie wprowadzić nowoczesne instrumenty wspierania eksportu, instrumenty finansowe i operacyjne - dodał.

 

Według wiceministra rozwoju w nowym modelu resort rozwoju ma być organem nadzorującym, kontrolującym i wyznaczającym cele strategiczne rozwoju polskiego eksportu.

 

- Przygotowujemy w ramach Ministerstwa Rozwoju strategię rozwoju międzynarodowych stosunków gospodarczych, która ma pomóc polskim przedsiębiorcom realizować swoje cele eksportowe. Chcemy również, żeby instytucje współpracujące z Ministerstwem Rozwoju, czyli Polski Fundusz Rozwoju, KUKE, BGK, przyszła Agencja Handlu i Inwestycji była zadaniowana przez nas - opisywał plany MR Domagalski. Według niego resort będzie wyznaczać tym instytucjom cele, a zarządy poszczególnych spółek mają odpowiadać za wyniki i realizowaną strategię.

 

Podkreślił także, iż nowy model wspierania eksportu został przygotowany w oparciu o konsultacje z przedsiębiorcami.

 

"Musimy podbić cały świat"

 

- Po to, żeby eksport stał się naszą prawdziwą husarią ekonomiczną, musimy też podbić cały świat. Musimy umieć lokować nasze produkty, nasze usługi w pozostałych miejscach na całym świecie - podkreślił wicepremier Mateusz Morawiecki. Przypomniał, że polskie towary już podbiły Europę Zachodnią - trafia tam 80 proc. polskiej produkcji.

 

Według niego dla kraju takiego, jak Polska, który szuka nowego modelu gospodarczego i stara się w jak najlepszy sposób wykorzystać dotychczasowe atuty, a w szczególności przedsiębiorczość, bardzo ważne jest właściwe ukierunkowanie strategii eksportowej i ekspansji zagranicznej.

 

Zmianę modelu wsparcia eksportu nazwał "jednym z absolutnie kluczowych elementów Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju". - To taki filar, który (...) stworzy perspektywę osiągania większych zysków nie tylko dla tych czempionów międzynarodowych, nie tylko dla firm, które już dzisiaj próbują eksportować, ale również dla małych i średnich - zaznaczył.

 

Wskazał też, że państwo właśnie małym i średnim przedsiębiorstwom chce w szczególności pomóc i umożliwić wyjście poza granice Polski. - Więc podnosimy zakres naszego profesjonalnego wsparcia dla eksporterów na jeszcze wyższy poziom - dodał Morawiecki.

 

"Dostosowanie" podatków bankowego i handlowego w 2017 roku

 

Morawiecki był pytany przez dziennikarzy, czy w 2017 roku możliwe są jakieś zmiany parametrów podatków bankowego i handlowego.

 

- Czy jest możliwa ich jakaś wewnętrzna zmiana co do charakteru? Myślę, że tak, ale to jest dyskusja, która nas czeka jesienią tego roku - powiedział wicepremier.

 

Pytany, czy byłoby to raczej zaostrzenie czy poluzowanie, odparł: - Ani jedno, ani drugie, tylko raczej zmiana w stosunku do dzisiejszej formuły tego podatku. Dostosowanie to jest dobre słowo.

 

W uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2017 rok wskazano, że w 2016 r. wprowadzono podatek od niektórych instytucji finansowych oraz podatek od sprzedaży detalicznej. "Prognozuje się, że wpływy z nowo wprowadzonych danin publicznych będą w 2016 r. na poziomie niższym niż zakładano pierwotnie w ustawie budżetowej, łącznie o ok. 3,6 mld zł" - napisano.

 

Polskie "trade office"

 

- Pierwsze nowe polskie przedstawicielstwa handlowe, tzw. trade office, powstaną w Iranie, Wietnamie, USA, Kenii oraz Singapurze - podał Domagalski we wtorek w Krynicy. Nowa sieć biur zastąpi także likwidowane Wydziały Promocji Handlu i Inwestycji.

 

Według MR biura będą zagranicznymi przedstawicielstwami handlowymi nowej Polskiej Agencji Handlu i Inwestycji. W sumie powstanie ich 69. Zostaną powołane w miejscu likwidowanych 49 Wydziałów Promocji Handlu i Inwestycji, które obecnie funkcjonują przy ambasadach RP. Powstaną też nowe: w Teheranie (gdzie już rozpoczęto procedurę uruchomienia nowego biura), San Francisco, Nairobi, Ho Chi Minh i Singapurze.

 

Zagraniczne placówki handlowe będą mogły prowadzić działalność handlową np. na rzecz spółek Skarbu Państwa na zagranicznych rynkach - tłumaczy resort. W tym celu wprowadzony zostanie system usług płatnych (badania rynku, strategie eksportu i zagranicznych inwestycji) wspomaganych instrumentami finansowymi. Świadczenia podniosą poziom profesjonalizacji instytucji i zapewnią wysoką jakość oferty. Przedsiębiorcy będą mogli wykorzystywać trade office do celów handlowych, np. jako wirtualne biuro.

 

"Nie spekuluję o ratingu"


- Nie spekuluję na temat tego, czy ten rating będzie obniżony, czy nie; rating już był obniżony i nie było jakichś bardzo zauważalnych konsekwencji - powiedział wicepremier Morawiecki dziennikarzom, pytany o ewentualną obniżkę ratingu Polski przez agencję Moody's.

 

W najbliższy piątek 9 września agencja Moody's może opublikować nową ocenę ratingową dla Polski.

 

- Z szacunkiem się do tych ratingów oczywiście odnosimy, ale jednocześnie robimy swoje. Uważamy, że mamy jeden z najniższych długów w Unii Europejskiej, zarówno w gospodarce prywatnej, jak i długu publicznego. Myślę, że również tę stabilność finansową agencje ratingowe docenią, jeśli nie teraz, to docenią już wkrótce - zaznaczył Morawiecki.

 

W zeszłym tygodniu, wicepremier Morawiecki pytany o nową ocenę Moody's powiedział w Londynie: "Wydali (w maju) negatywną perspektywę, teraz wydali ostrzeżenie, więc zapewne będą chcieli przeprowadzić zmianę (ratingu), choć tego oczywiście nie wiem".

 

PAP