Policjanci ustalili, że mężczyzna ukrył się na jednej z posesji, w domku na drzewie, który służył dzieciom do zabawy. - Funkcjonariusze podjęli działania, które miały na celu sprowadzenie mężczyzny na ziemię. Na miejscu byli negocjatorzy policyjni - powiedział Polsat News kom. Grzegorz Gubała – rzecznik małopolskiej policji.

 

W związku z tym, że mężczyzna cały czas posiadał broń, z której strzelał do policjantów, w akcji wziął także udział oddział antyterrorystyczny. W końcu policjantom udało się przekonać mężczyznę do zejścia. - Cała akcja zakończyła się szczęśliwie, nikomu nic się nie stało - podsumował kom. Gubała.

 

Decyzją lekarza, który był obecny na miejscu, mężczyzna został przetransportowany do szpitala na obserwację.

 

Polsat News