Pierwsze podmuchy huraganu dały się odczuć w czwartek wieczorem, czasu lokalnego, na północnych wybrzeżach Florydy. Hermine będzie pierwszym huraganem, który nawiedzi ten stan od 2005 r.


"To jest zagrożenie dla życia"


Gubernator Rick Scott ostrzegł, że huragan wciąż przybiera na sile i może wyrządzić poważne zniszczenia na większej części powierzchni stanu. Opady mogą wynieść w niektórych rejonach ponad 50 cm a wysokość fal osiągnie prawie 4 metry.


- To jest zagrożenie dla życia. Można odbudować dom. Można odtworzyć majątek. Nie można odbudować życia - powiedział Scott w czwartek wieczorem.


Mieszkańcy chronią się w głębi lądu


Część mieszkańców Florydy zaopatruje się w niezbędne zapasy; inni opuszczają wybrzeża chroniąc się w głębi lądu.


Obecnie huragan znajduje się w odległości ok. 70 km na południowy wschód od miasta Apalachicola. Główne uderzenie spodziewane jest w piątek nad ranem, czasu lokalnego.


Według prognoz, po przejściu nad Florydą, Hermine osłabnie i będzie posuwać się na północ nad stany Georgia i Karolina Południowa. Gubernatorzy tych stanów zarządzili stan pogotowia. Władze miasta Charleston rozpoczęły wydawanie mieszkańcom worków z piaskiem.

 

PAP