Do aresztowania doszło po wielu godzinach negocjacji policji z Brownem, który zabarykadował się w swej posiadłości.


Policja wkroczyła do akcji po tym, gdy na telefon alarmowy nr 911 zadzwoniła kobieta z zawiadomieniem, że 27-letni gwiazdor groził jej bronią. W jej opinii Brown był odurzony po zażyciu narkotyków.


Miała milczeć


Do zajścia miało dojść we wtorek nad ranem o godz. 3 czasu lokalnego. Kobieta, która była gościem muzyka, próbowała następnie opuścić posiadłość Browna, lecz przeszkodzili jej w tym ochroniarze, którzy domagali się złożenia oświadczenia o zachowaniu milczenia nt. incydentu. Kobiecie ostatecznie udało się uciec.


Po zawiadomieniu policji do akcji wkroczył oddział SWAT, który otoczył willę. Zdaniem lokalnych mediów piosenkarz miał zachowywać się agresywnie wobec funkcjonariuszy i grozić im bronią.


Chris Brown znany jest ze swego agresywnego zachowania i brutalności. W 2009 r. świat obiegły zdjęcia brutalnie pobitej przezeń Rihanny, z którą był w związku.

 

PAP