Do ataku doszło w sobotę wieczorem - grupa lokalnych nastolatków zaatakowała Polaków przed lokalami sprzedającymi jedzenie na wynos. Patrol policji przyjechał na miejsce o 23:35 czasu lokalnego, gdzie znalazł dwóch nieprzytomnych mężczyzn, którzy natychmiast zostali przewiezieni do szpitali.

 

40-letni Polak zmarł w poniedziałek wieczorem w szpitalu Addenbrooke Hospital w Cambridge; jego 43-letni kolega został wypisany ze szpitala.

 

Dyrektor Biura Rzecznika Prasowego MSZ Rafał Sobczak poinformował, że w związku z informacją o tragicznym zdarzeniu z udziałem polskich obywateli w Wielkiej Brytanii polskie służby konsularne na bieżąco monitorują sytuację. - Polski konsul jest w kontakcie z miejscowymi służbami. Ponadto udał się do Harlow w hrabstwie Essex, gdzie spotka się z przedstawicielami lokalnej policji prowadzącymi śledztwo w tej sprawie - zaznaczył Sobczak.

 

W toku śledztwa - prowadzonego w sprawie o zabójstwo, gdzie atak na tle rasistowskim jest jednym z kluczowych wątków - policjanci zatrzymali pięciu nastolatków w wieku 15 i 16 lat; obecnie znajdują się oni w areszcie.

 

 

 

"W tym momencie to śledztwo ws. zabójstwa i nasze przesłuchania szybko doprowadziły do zatrzymania pięciu nastolatków. W wyniku tego okrutnego ataku mężczyzna stracił życie i wzywamy wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje o przebiegu wydarzenia, do jak najszybszego kontaktu z policją" - powiedział starszy oficer śledczy Al Pitchen.

 

"Ze wstępnych ustaleń wynika, że (mężczyźni) jedli razem posiłek i rozmawiali, kiedy zostali skonfrontowani przez grupę około 15-20 nastolatków, chłopaków i dziewczyn. Według naszej wiedzy nie wszystkie te osoby brały udział w ataku i wierzymy, że część z nich będzie w głębokim szoku, wiedząc, do czego to doprowadziło. Zachęcamy ich do rozmowy z rodzicami i kontaktu z policją" - powiedział Pitcher.

 

Jeśli potwierdzą się motywacje napastników, będzie to najpoważniejszy przypadek przestępstwa na tle nienawiści w ostatnich miesiącach. W pierwszych tygodniach po czerwcowym referendum ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej na terenie kraju odnotowano znaczący wzrost liczby tego typu incydentów, w szczególności tych dotyczących blisko milionowej polskiej społeczności imigrantów.

 

PAP