Informację podała rumuńska telewizja TVR.

 

Przyłapany drugi raz

 

Stacja poinformowała, że krajowy komitet olimpijski będzie musiał zapłacić teraz za swojego zawodnika grzywnę w wysokości 100 tys. euro.

 

To już druga dopingowa wpadka Gabriela Sincraina. W 2013 roku stwierdzono u niego w organizmie stanozolol. Reprezentant Rumunii był wtedy zdyskwalifikowany na dwa lata.

 

W kategorii 85 kg nie startował w Rio żaden z Polaków.

 

Nasi ciężarowcy też wpadli

 

Podczas ostatnich igrzysk olimpijskich doping wykryto także u dwóch polskich ciężarowców. Tomasz i Adrian Zielińscy nie zdążyli nawet spróbować walczyć o medale. Ten drugi miał startować w tej samej kategorii, co przyłapany na stosowaniu niedozwolonych środków Rumun.

 

Obaj nasi zawodnicy są podejrzewani o użycie środka o nazwie nandrolon. Zarówno mistrz olimpijski z Londynu w podnoszeniu ciężarów w kategorii 85 kg Adrian Zieliński jak i jego młodszy brat, mistrz Europy 2016 w kategorii 94 kg Tomasz zostali wykluczeni z ekipy olimpijskiej i odesłani do kraju. Spotkały ich także inne konsekwencje, m.in. musieli odejść z grupy sportowej, w której trenowali.

 

Dymisja Kołeckiego

 

Prezes Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów Szymon Kołecki po skandalu dopingowym złożył rezygnację z pełnionej funkcji.

 

Rumunia w Rio wywalczyła pięć medali - jeden złoty, jeden srebrny i trzy brązowe. Polacy zdobyli jedenaście medali - dwa złote, trzy srebrne i sześć brązowych.

 

polsatnews.pl, PAP