W uroczystościach z okazji Święta Lotnictwa w Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach, oprócz prezydenta Andrzeja Dudy, wzięli również udział m.in. minister obrony narodowej oraz Barbara Targosz, wdowa po pilocie gen. Stanisławie Targoszu, dowódcy Sił Powietrznych w listopadzie 2006 r., kiedy samoloty F-16 uroczyście przyjmowano na poznańskich Krzesinach.

 

- Nic mi nie wiadomo, aby w uroczystościach brali udział ludzie, którzy mieli wpływ 10 lat temu na wybór tego samolotu. Ja tu nie chcę mówić o sobie, chociaż byłem wtedy przewodniczącym dość dużego gremium, które tego wyboru dokonało. Tam było bardzo wielu wspaniałych generałów, którzy wykonali wielką pracę. A osoba, która, myślę, zrobiła najwięcej i której nie ma wśród nas, to ówczesny minister Jerzy Szmajdziński (zginął w katastrofie smoleńskiej - red.) - mówił Zemke.

 

"To niskie i bardzo podłe"

 

Z okazji Święta Lotnictwa odsłonięto również tablicę upamiętniającą Marię i Lecha Kaczyńskich oraz gen. Stanisława Targosza, a także pomnik gen. Andrzeja Błasika (zginął w katastrofie smoleńskiej - red.).

 

- Powiem, że jak dzisiaj zobaczyłem te tablice odsłaniane, jak zobaczyłem tam osoby, myślę tutaj o ówczesnym panie prezydencie i o jego żonie, które zginęły w katastrofie smoleńskiej, ale które nie miały, moim zdaniem, jakiegoś wielkiego wpływu na ten wybór, na przygotowanie tych baz, na szkolenie pilotów, a zapomniano o Jurku Szmajdzińskim, to powiem otwartym tekstem: to nie tylko niskie, ale i po prostu bardzo podłe - powiedział europoseł SLD.

 

- To, co robi PiS od pewnego czasu, niestety polega na tym, że przekreśla wszystkich, którzy byli przed nimi, nawet jeżeli ci ludzie mają mocne dokonania dla polskiego wojska, a Jerzy Szmajdziński miał ich masę. No i potem się robi jasełka o partyjnym charakterze - mówił Zemke. 

 

Czerwona nota Interpolu za Polakiem

 

Interpol poinformował, że poszukuje Jakuba Jakusa, który najprawdopodobniej wstąpił do szeregów Państwa Islamskiego. 24-letni Polak jest oskarżany o działalność terrorystyczną, kradzież dokumentów i podawanie się za inną osobę. Jest również poszukiwany przez polską prokuraturę.

 

- Niepokoi mnie fakt, że co pewien czas dowiadujemy się, że któryś z Polaków walczy w ramach ISIS, że któryś jest tam terrorystą. Jak podają polskie służby, to już jest na pewno kilkadziesiąt osób, więc to nie są osoby pojedyncze – powiedział Zemke w rozmowie z Joanną Wrześniewską-Sieger.

 

 

Polsat News