Na początku tygodnia policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KMP w Lublinie zatrzymali i przymusowo doprowadzili  do prokuratury trzech mieszkańców Lublina. To 53-letni właściciel firmy windykacyjnej, jej 42-letni prezes oraz 29-letni pracownik jednego z lubelskich banków. Mężczyźni zatrzymani zostali do śledztwa prowadzonego przez II Wydział do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

 

Działali od trzech lat, oszukali na ponad 1 mln zł 


Jak ustalili śledczy, 42- i 53-latek prowadzili firmę windykacyjną zajmującą się ściąganiem długów. Przy pomocy 29-letniego bankiera z Lublina wyszukiwali zamożnych klientów, proponując im inwestycję pieniędzy w działalność swojej firmy. Nowi klienci podpisywali umowy z pośredniczącym w tym procederze bankierem. Ich przedmiotem było inwestowanie zgromadzonych środków pieniężnych w celu wypracowania zysku. W rzeczywistości przestępcy tworzyli pozory profesjonalnej działalności inwestycyjnej. Zamiast gwarantowanego zysku narazili inwestorów na ogromne straty tworząc system służący jedynie do wyłudzania pieniędzy na zasadzie tzw. piramidy finansowej. W wyniku tej przestępczej działalności w ciągu ostatnich 3 lat pochodzący z regionu Lubelszczyzny klienci stracili oszczędności w kwocie co najmniej 1 miliona złotych.

 

Aresztowani, ale mogą wyjść za poręczeniem majątkowym


Wszyscy zatrzymani zostali we wtorek doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Podejrzani odpowiadać będą za oszustwa i przywłaszczenie mienia wielkiej wartości. Śledczy zabezpieczyli liczną dokumentację, w tym treści umów.


Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy z zastrzeżeniem zmiany środka zapobiegawczego z chwilą złożenia wpłaty poręczeń majątkowych.


polsatnews.pl