Najbardziej dotknięte są regiony Umbria, Lacjum i Marchia. Wstrząsy odczuwalne były także w Rzymie, oddalonym od epicentrum o 150 km.

 

 

PAP/EPA/Matteo Crocchioni

 

Trzęsienie ziemi nastąpiło o godz. 3.36; ognisko wstrząsów zlokalizowano w odległości ok. 80 km na południowy wschód od miasta Perugia, na niewielkiej głębokości 10 km - poinformował amerykański ośrodek sejsmologiczny, USGS. Według służby trzęsienie miało siłę 6,2 w skali Richtera.

 

W ciągu pierwszych trzech godzin po trzęsieniu odnotowano 17 wstrząsów wtórnych, w tym najsilniejszy o sile 5,5 w skali Richtera - podały włoskie służby sejsmologiczne.

 

 

 

"Nie ma pół miasta"

 

Mocno ucierpiała wypoczynkowa miejscowości w Apeninach, Amatrice, w regionie Lacjum.

 

- Nie ma pół miasta. Ludzie są pod gruzami - powiedział telewizji RAI burmistrz Sergio Pirozzi. Z powodu zagrożenia ewakuowano miejscowy szpital, a także liczne szpitale i domy seniora w innych miejscowościach regionu. Akcję ratunkową utrudniają gruzy na ulicach i częściowo zawalony most.

 

MSZ: nie ma informacji, by wśród ofiar byli Polacy

 

- W związku z trzęsieniem ziemi, do jakiego doszło z wtorku na środę w środkowej części Włoch, polskie służby konsularne na bieżąco monitorują sytuację. Są w kontakcie z miejscowymi władzami - poinformował w środę rano dyrektor biura prasowego MSZ Rafał Sobczak. Po południu Sobczak poinformował, że służby dyplomatyczne nie potwierdzają, aby wśród ofiar byli obywatele Polski.

 

 

 

 

PAP/EPA/Matteo Crocchioni

 

 

PAP/EPA/Emiliano Grillotti

 

Panika w stolicy

 

Władze w Rzymie, gdzie trzęsienie także było odczuwalne i wywołało panikę, zapewniły, że monitorują sytuację i są w kontakcie z obrona cywilną.

 

W 2009 roku trzęsienie ziemi o podobnej sile zniszczyło miasto L'Aquila. Zginęło tam wówczas ponad 300 osób.

 

PAP/EPA/USGS

 

PAP, BBC, zdjęcie główne: L: PAP/EPA/Cristiano Chiodi, P: PAP/EPA/Massimo Percossi