Sąsiad ofiary, mężczyzna pracujący w straży pożarnej, zainterweniował, jak tylko wyczuł dym. Drzwi do mieszkania, w którym się paliło, były otwarte. Dzięki temu mężczyzna znalazł 42-latka.

Gdy straż pożarna wyniosła go na zewnątrz, lekarz stwierdził zgon.

 

Śledczy zabezpieczyli 70-metrowe mieszkanie zabitego mężczyzny. Przeprowadzona zostanie także sekcja zwłok 42-latka.

 

Jak podało RMF, sprawca chciał zatrzeć ślady zbrodni, dlatego wylał w mieszkaniu łatwopalną ciecz i wzniecił ogień. Policja niedługo po zdarzeniu zatrzymała podejrzanego.

 

Udało się tez zabezpieczyć nóż, którym miał dokonać morderstwa. Motywem zabójstwa miał być wątek obyczajowy.

 

polsatnews.pl, RMF FM