W zeszłym roku Komisja Europejska w ramach zmniejszenia presji migrantów na mające zewnętrzne granice państwa członkowskie, opracowała plan kierowania tysięcy nowych przybyszów do innych niż Włochy i Grecja krajów członkowskich UE.

 

Według tego planu w ciągu dwóch lat z Włoch miało zostać relokowanych do 40 tys. migrantów, ale jak dotąd wysłano do innych krajów unijnych jedynie kilkuset.

 

- Jak dotąd relokacja poniosła prawdziwe fiasko - powiedział Alfano telewizji Repubblica. - Ale dziś słyszymy, że od września setki uchodźców będą w stanie co miesiąc jechać do Niemiec. Jeśli wszystko pójdzie dobrze z Niemcami, sądzimy, że pójdzie również dobrze z innymi krajami - dodał.

 

Ponad 420 tys. migrantów we Włoszech

 

Włochy od początku 2014 roku przyjęły, jak wskazują oficjalne dane, ponad 420 tys. migrantów. Wielu stara się szybko wyjechać do bogatszych, dalej na północ położonych krajów europejskich, ale ograniczenia i utrudnienia na granicach spowolniły ten proces i włoskie obozy przejściowe i ośrodki dla uchodźców są zatłoczone.

 

- Musimy pamiętać, że Niemcy przyjęły w 2015 roku już ponad milion migrantów. Jeśli przyjmą jeszcze część naszych (uchodźców), przesłanie będzie nad wyraz silne, ponieważ jeśli Niemcy mogą to zrobić, to mogą zrobić to również wszyscy inni, którzy nie zdobyli się na tak wielki wysiłek - powiedział Alfano.

 

Kanclerz Niemiec Angela Merkel za otwartość dla migrantów spotyka się w swoim kraju z krytyką, i oczekuje się, że - jak pisze agencja Reutera - w regionalnych wyborach w dwóch regionach w przyszłym miesiącu dobrze wypadnie antyimigrancko nastawiona partia Alternatywa dla Niemiec.

 

Przede wszystkim Erytrejczycy

 

Do programu relokacyjnego kwalifikują się tylko Syryjczycy, Erytrejczycy i Irakijczycy, co oznacza że masy migrantów, z których wielu ucieka z Afryki Zachodniej, docierających do Włoch, nie będą mogły zostać skierowane do innych krajów.

 

Według najnowszych danych, w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy br. do Włoch dotarło 3915 Erytrejczyków, 787 Syryjczyków i 686 Irakijczyków.

 

PAP