- Nie kupujemy Wisły za złotówkę, tylko za grube pieniądze. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielka odpowiedzialność za przyszłość piłkarskiej spółki akcyjnej ciąży na Zarządzie TS Wisła - stwierdził Robert Szymański.

 

Brakuje tylko podpisów

 

- Od samego początku zakupu spółki przez pana Jakuba Meresińskiego analizowaliśmy sytuację i również podejmowaliśmy działania, związane z pewnym niepokojem, łączącym się z przyszłością tej drużyny. Rozmowy prowadzone przez wszystkie zainteresowane strony doprowadziły do osiągnięcia porozumienia. Mieliśmy nadzieję, że na ten moment będziemy mieli pełną, ostateczną informację - przyznał Piotr Dunin-Suligostowski, prezes Towarzystwa Sportowego Wisłą Kraków. Do finalizacji transakcji pozostały już zatem tylko formalności - złożenie podpisów pod umową.

 

Sytuacja przed dzisiejszą konferencją była bardzo dynamiczna. - W internecie pojawiło się dużo nieprawdziwych informacji na temat tego, że TS jest już właścicielem. Że kupujemy akcje za złotówkę po rozwiązaniu umowy przez Tele-Fonikę. To bardzo utrudniało negocjacje. Do godziny dziesiątej mielibyśmy hiobowe wieści. Na szczęście wszyscy poszli po rozum do głowy - podsumował Robert Szymański.

 

"Gdyby nie ta transakcja, w tym tygodniu piłkarskiej Wisły już by nie było"

 

- Jeśli chcemy uratować ten klub i aby ktoś przyszedł wspomóc nas finansowo, nie możemy być ciągle utożsamiani ze złymi działaniami. Jednak finansowa sytuacja TS Wisła Kraków wcale nie jest taka zła. Nie jesteśmy gołodupcami. Sam fakt, że za tę transakcję musimy po prostu zapłacić gotówką, a nie miłością i sercem do tego klubu. Gdyby nie to porozumienie, tego piłkarskiego klubu w tym tygodniu już by nie było - dodał wiceprezes TS Wisła Kraków.

 

- Obchodzimy 110-lecie Wisły Kraków. Trudno sobie wyobrazić większą tragedię niż upadek klubu w roku jubileuszowym i rozpoczynanie całej nowej drogi od czwartej ligi. Ze swojej strony pragnę podkreślić, że nikt z nas nie robi tego dla rozgłosu czy kariery. Robimy to po to, żeby uratować Wisłę Kraków. Wisłę Kraków, która tak wiele znaczy zarówno w historii polskiego, jak i europejskiego sportu. Jednocześnie bardzo liczymy na wsparcie kibiców. To też pomoże tej drużynie wrócić na zwycięską ścieżkę i piąć się w górę - zaapelował do fanów Białej Gwiazdy prezes Piotr Dunin-Suligostowski.

 

Polsat Sport, wisla.krakow.pl