- Mandaty zostały nałożone przede wszystkim za brak czystości w pomieszczeniach, za brudne naczynia, za brudny sprzęt produkcyjny oraz za używanie środków spożywczych po terminie przydatności do spożycia. Między innymi też za niewłaściwe odprowadzanie odpadów - wyliczała Małgorzata Kapłan z sanepidu w Szczecinie.

 

Brud i brak higieny

 

Powtarzającym się co roku problemem są brudne ręce pracowników gastronomicznych.

 

Rzeczniczka sanepidu tłumaczyła, że najczęściej wynika to z dużej rotacji w tych miejscach. Do pracy przychodzą ludzie początkujący i młodzi, którzy nie wykształcili w sobie nawyków higienicznych, a pracodawcy nie mają czasu, aby ich tego uczyć, bo nowi pracownicy wpadają od razu w wir obowiązków.

 

Lody z bakteriami

 

Kontrole w 300 lodziarniach wykazały, że co trzecia pobrana próbka lodów zawierała bakterie. Na szczęście nie chorobotwórcze, lecz tzw. bakterie wskaźnikowe, które powstały na etapie produkcji lodów z powodu brudnych maszyn.

 

Żaden lokal nie musiał zostać zamknięty, ale właściciele dostali wytyczne od sanepidu, co i w jakim terminie należy poprawić.

 

Polsat News