Chodzi o tablicę umieszczoną na kamieniu przez stronę rosyjską w pierwszą rocznicę katastrofy smoleńskiej.

 

- Odnosząc się do wspomnianej w niektórych materiałach prasowych tablicy w Smoleńsku, chciałbym poinformować, że przedstawiciel polskiej Agencji Konsularnej w Smoleńsku systematycznie odwiedza miejsce katastrofy. Był tam również w dniu 15 sierpnia br. oraz w dniu dzisiejszym. Na tablicy i kamieniu nie odnotował śladów wandalizmu, jak również nie otrzymywał żadnych niepokojących informacji od strony rosyjskiej na ten temat - powiedział Sobczak.

 

Przypomniał, że polskie delegacje oficjalne odwiedzające miejsce katastrofy smoleńskiej składają wieńce w innym miejscu. - Wspomniana tablica została umieszczona na kamieniu przez stronę rosyjską w pierwszą rocznicę katastrofy smoleńskiej w miejsce tablicy ustanowionej wcześniej przez przedstawicieli rodzin smoleńskich - doprecyzował.

 

Jak podkreślił, tablica zainstalowana przez stronę rosyjską nie została zaakceptowana przez rodziny smoleńskie. - To strona rosyjska jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo i porządek tego miejsca - zaznaczył. Według niego teren katastrofy, po przeprowadzeniu przez polskich specjalistów i archeologów prac poszukiwawczych, pozostaje w kompetencji strony rosyjskiej.

 

Sprawdzą nagrania

 

- Polski konsul w Smoleńsku z uwagi, iż teren wokół miejsca katastrofy jest monitorowany, zwrócił się do przedstawicielstwa MSZ FR w Smoleńsku o sprawdzenia monitoringu - poinformował Sobczak.

 

- Pamięć o ofiarach jest stale i z najwyższymi honorami pielęgnowana przez polskie władze. Kwestia zaś katastrofy jest także poruszana podczas spotkań ze światowymi liderami, politykami. Polskie władze nie ustają również w działaniach na rzecz powrotu do kraju polskiej własności - jaką jest wrak samolotu TU-154M - dodał dyrektor biura rzecznika prasowego.

 

"To co zastałem, powaliło mnie z nóg"

 

Informacje o zniszczeniach w Smoleńsku zaczęły rozchodzić się po sieci, kiedy artysta Konrad Materna zamieścił na Facebooku zdjęcia zdewastowanej tablicy.

 

 

"Teren katastrofy zarośnięty chaszczami, płot okalający mający zabezpieczać miejsce poprzerywany powyginany sprawia wrażenie fatalne. Kamień upamiętniający śmierć Polaków zafajdany farbą i zwykłym gównem, po całym terenie walają się śmieci, wygląda to ohydnie, bluźnierczo, wręcz okropnie" - napisał na Facebooku Materna.

 

PAP, polsatnews.pl