Panek miał zostać zatrzymany przez wojsko i postrzelony, gdy sięgał ręką do kieszeni. Według Inside Syria, Polak chciał pokazać żołnierzom swój paszport, ale wojskowi sądzili, że zamierza wyciągnąć broń, więc otworzyli ogień. 54-latek trafił do więzienia. Syryjski sąd skazał go na karę śmierci.

 

 

"Gazeta Wrocławska" informuje, że Panek jest dobrze znany w rodzinnym mieście. Jeździł tam swoim samochodem i głosił hasła nawołujące do nawrócenia i zapowiadał apokalipsę.

 

Według mediów, o zaginięciu Panka informowała na swojej stronie fundacja Itaka w grudniu ubiegłego roku. Obecnie na stronie fundacji nie ma wpisu o takim zaginionym.

 

Inside Syria, Gazeta Wrocławska