- Nie sądzę, żeby Rzepliński wstąpił do jakiejś partii, ponieważ dzisiaj opozycja jest rozdrobniona i skłócona - stwierdził Sasin. 

 

Jego zdaniem zamysłem prezesa TK jest "stać się liderem opozycji". - Dzisiaj brakuje takiego lidera, stąd gdzieś te zawołania do Donalda Tuska i poszukiwania kogoś, kto by tę opozycję zjednoczył. Myślę, że prezes Rzepliński może mieć takie zamysły - dodał.

 

"Trudna sytuacja dla stadniny"

 

Sasin odniósł się też do tegorocznej aukcji "Pride of Poland". Ocenił, że  "nie była klapą". Na poparcie wysuniętej tezy przytoczył osiągnietą sumę 1,7 mln euro. - To mniej niż założono. Można było te 2,5 mln osiągnąć, gdyby podjęto decyzję, że będzie się bezrozumnie wyprzedawać konie, a podjęto inną decyzję. Ustawiono dość wysokie ceny minimalne właśnie po to, żeby nie wyprzedawać za bezcen koni, nie ścigać się z sumą, a sprzedać po rzeczywistej wartości - mówił.

 

- Podkreślmy,  że aukcja odbywała się w trudnej dla stadniny sytuacji. Politycy opozycji zrobili dużo, by zepsuć renomę stadniny w Janowie Podlaskim - podsumował. 

 

Polsat News