Kibice odśpiewali medalistkom gromkie "sto lat", krzyczeli również "Jesteśmy dumni! Dziewczyny jesteśmy dumni!".

  

- Złoty medal wywalczyłyśmy kilka dni temu (w ubiegły czwartek), ale dzisiejsze przywitanie sprawiło, że te emocje wróciły. Cieszymy się, że mogłyśmy sprawić tyle radości i dziękujemy za wsparcie -  powiedziała witającym ją i jej koleżanki kibicom Magdalena Fularczyk-Kozłowska.

 

Głos w imieniu czwórki podwójnej, która wywalczyła brąz w składzie Agnieszka Kobus, Maria Springwald, Joanna Leszczyńska, Monika Ciaciuch zabrała ta ostatnia.

 

- Emocje wracają, gdy widzimy tutaj naszych bliskich. To bardzo pozytywne uczucie. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mogły takich pozytywnych wrażeń dostarczyć jeszcze więcej - stwierdziła Ciaciuch.

 

Wywalczone w Rio medale to największy sukces żeńskiego wioślarstwa. W historii igrzysk olimpijskich biało-czerwone tylko dwukrotnie stawały na podium: w Moskwie oraz w Londynie, ale nigdy na najwyższym jego stopniu.  

 

polsatnews.pl