He Zi była zaskoczona propozycją swojego rodaka, który uklęknął przed nią chwilę po zakończeniu uroczystości, rozpoczynając długą przemowę. Onieśmielona zawodniczka wysłuchała go, po czym zaczęła się uśmiechać oraz potakująco kiwać głową. Zadowolony Qin Kai przestał w końcu trząść się z nerwów, z uczuciem pogłaskał swoją partnerkę, nałożył jej na palec pierścionek zaręczynowy i wręczył róże w szklanym pudełeczku.

 

 

Najlepszy moment na oświadczyny

 

Schodząc z podestu przyszły pan młody, który w Rio de Janeiro również zdobył brązowy medal w skokach do wody (trampolina 3 m synchronicznie) uniósł dłonie w geście triumfu, przy aplauzie setek widzów i zawodników.

 

- Mówił bardzo dużo rzeczy - tłumaczyła mowę przyszłego męża He Zi podczas konferencji prasowej. - Dużo obiecywał i przysięgał, ale najważniejsze jest to, że to jest mężczyzna, któremu będę mogła ufać przez całe swoje życie - podsumowała.

 

Włoszka Tania Cagnotto, która w konkursie zajęła trzecie miejsce nie kryła swojego oczarowania tym, co stało się na pływalni.

 

- Strasznie się cieszę z tych dwojga! To był najpiękniejszy moment, by poprosić ją o rękę - stwierdziła.

 

PAP