Informację i zdjęcia otrzymaliśmy na platformę Widzisz-Zareaguj od pana Dariusza.

 

Samochód uderzył w słupki, skosił znaki z nazwami ulic i zatrzymał się w wejściu do budynku.

 

-  To prawdziwe szczęście, że nikt tam wtedy nie przechodził. Byłem bezpośrednim świadkiem, akurat stałem bardzo blisko, na pasach - relacjonuje polsatnews.pl pan Dariusz.

 

Kierowca o własnych siłach wyszedł z auta. Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy. - Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia. Nikomu nie trzeba było udzielać pomocy - oświadczył Robert Czuwak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

 

Wypadek spowodował kierowca Toyoty, został już ukarany mandatem. - Nagle wykonał manewr zmiany pasa ruchu i zderzył się z Suzuki, które odbiło i wjechało w kino - relacjonuje Magdalena Bieniak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. Zarówno prowadzący Suzuki, jak i Toyotę byli trzeźwi.

 

polsatnews.pl