Wtedy jeden z mężczyzn wskoczył do wody i wyciągną ją za ręce. Uratowana błagała, by ratownik zanurzył się jeszcze raz i wydostał jej psa, co również się udało.

 

Z powodu powodzi służby ratunkowe oraz żołnierze Gwardii Narodowej ewakuowali ponad 1000 osób z domów i samochodów w stanie Luizjana. Nieprzerwane, ulewne opady trwają tam od piątku. Gubernator John Bel Edwards ostrzegł, że w najbliższym czasie nie ustaną.

 

Dotychczas stwierdzono śmierć trzech osób. Trwają poszukiwania zaginionych.

 

Woda zalała olbrzymie połacie pól uprawnych i wiele lokalnych dróg odcinając od świata położone na uboczu domy. Ich mieszkańców musiano ewakuować helikopterami łodziami. Zalanych zostało też wiele małych miejscowości na południu stanu.

 

Takiej powodzi jeszcze nie było

 

Szczególnie krytyczna sytuacja panuje właśnie w rejonie miasta Baton Rouge.

 

  

Gubernator Luizjany zaapelował do mieszkańców zalanych rejonów aby bezwzględnie stosowali się do wezwań do ewakuacji bowiem Luizjana nigdy nie doświadczyła powodzi o takich rozmiarach.

 

Ze skutkami intensywnych opadów walczą też sąsiednie stany Missisipi i Alabama.

 

AP, PAP