44-letnia mieszkanka jednej ze wsi powiatu lwóweckiego w środę trafiła do Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej. Jak relacjonują lekarze jej zachowanie wskazywało na to, że może być po wpływem alkoholu.

 

Późniejsze badania potwierdziły stan kobiety. Miała 0,8 promila alkoholu we krwi. Tyle było również w organizmie nowonarodzonej dziewczynki. Lekarze przekonują, że stan dziecka jest dobry

 

Niebezpieczne powikłania

 

Nie wiadomo, czy kobieta zdaje sobie sprawę z tego, na jakie niebezpieczeństwa naraziła swoje dziecko. 

 

- Zaczynając od uszkodzenia środkowego układu nerwowego poprzez upośledzenie zdolności poznawczych, trudności w nauce - wymienił dr Adam Aleksandrowicz, zastępca ordynatora neonatologii w Wojewódzkim Centrum Szpitalnym Kotliny Jeleniogórskiej.

 

Z szóstką dzieci

 

To szóste dziecko kobiety. Nad żadnym z dotychczasowych nie sprawuje władzy rodzicielskiej.

 

O losie dziewczynki zadecyduje sąd rodzinny. Sprawą matki zajmuje się prokuratura w Lwówku Śląskim. Kobiecie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Polsat News