Murray był na wąskiej liście kandydatów na chorążego, na której znaleźli się sportowcy "ilustrujący swoim zachowaniem wartości olimpijskie i te wyznawane przez reprezentantów Wielkiej Brytanii". Ostatecznego wyboru dokonał panel, któremu przewodniczył szef misji Mark England.

 

- Reprezentowanie kraju podczas igrzysk jest z pewnością wielkim przeżyciem, ale przewodzenie Teamowi GB jest ogromnym zaszczytem, największym w sporcie. To moje trzecie igrzyska i bardzo wyjątkowa impreza dla mnie. Przywilej bycia chorążym to moment, który zapamiętam do końca życia i bez wątpienia będzie to jedna z najważniejszych chwil w mojej karierze. Mam świetne wspomnienia z igrzysk w Londynie i jestem w stu procentach skupiony na tym, by wygrać w Rio - zaznaczył Murray.

 

29-letni Szkot cztery lata temu wywalczył mistrzostwo olimpijskie, gdy rywalizacja toczyła się na trawiastych kortach Wimbledonu. W Rio tenisiści będą grać na twardej nawierzchni.

 

Trzykrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych (w tym tegorocznego Wimbledonu) w Brazylii wystartuje również w deblu, w którym partnerować mu będzie brat Jamie.

 

PAP