Jak poinformowało biuro prasowe AWF, limit dodatkowych do przyjęcia osób ustalono na podstawie analizy możliwości wykorzystania bazy dydaktycznej i obliczeń kosztów kształcenia.

 

Sport, po zwiększeniu limitów, studiować będzie ponad 170 studentów, dietetykę, blisko 200, wychowanie fizyczne 320 a fizjoterapię- ponad 350 osób. Wcześniejsze limity w przypadku kierunków: sport i dietetyka wynosiły po 108 miejsc, fizjoterapii blisko 160 a wychowania fizycznego - blisko 260.

 

"Koczowali" przez wiele dni

 

Podczas rekrutacji w lipcu obowiązywała kolejność zgłoszeń. Z tego powodu kandydaci przez wiele dni „koczowali" przed uczelnią.

 

Po medialnych doniesieniach na ten temat minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin napisał do rektora poznańskiej AWF, że rekrutacja na zasadzie pierwszeństwa stanowi „zaprzeczenie dbałości o wysoką jakość kształcenia" i „nie pozwala na pozyskanie najlepszych merytorycznie kandydatów".

 

„Przyjęta w uczelni procedura jest krzywdząca dla maturzystów, którzy uzyskali bardzo dobre wyniki egzaminu dojrzałości, pozbawia uczelnię możliwości właściwego doboru kandydatów na studia" - napisał w liście minister Gowin. Jak dodał, metoda taka promuje osoby, które odpowiednio wcześnie rozpoczęły oczekiwanie w kolejce i jest wyrazem "braku szacunku dla kandydatów". Zasady rekrutacji krytykowali także sami kandydaci na studia.

 

Rektor prof. Jerzy Smorawiński odpowiedział w oświadczeniu, że decyzja o takim sposobie przyjęć na studia została podjęta ze względu na doświadczenia lat ubiegłych, kiedy to „duża liczba studentów, zrekrutowanych na podstawie punktów z przedmiotów zdawanych na maturze, nie podjęła studiów".

 

Według niego, nabór przeprowadzony był w sposób sprawny i bezpieczny dla kandydatów. Jak podkreślił, decyzję o tym, by o przyjęciu na niektóre kierunki decydowała kolejność zgłoszeń podjął Senat Akademii Wychowania Fizycznego im. Eugeniusza Piaseckiego; uchwała w tej sprawie trafiła do resortu nauki i do dnia rozpoczęcia rekrutacji nie została zakwestionowana.

 

PAP