Ratownicy, którzy udzielali ok. 40-letniemu mężczyźnie, mieszkańcowi Elche pomocy, mówią, że zakrwawiony wyłonił się z morza. Szybko okazało się, że mężczyzna ma pogryzioną rękę, gdyż został zaatakowany przez rekina.

 

- To był poważny wypadek - powiedział lokalnym mediom rzecznik miejscowego pogotowia, potwierdzając, że mężczyzna trafił do szpitala i konieczne było zakładanie szwów.

 

Jak donoszą hiszpańskie media, mężczyznę najprawdopodobniej zaatakował rekin błękitny, przedstawiciel gatunku, który może osiągać długość od 1,8 do ponad 3 metrów.

 

Zwykle rekiny te żywią się kalmarami i małymi rybami, dlatego atak na człowieka postawił służby ratunkowe w stan gotowości.

 

The Local