Jak podała "Gazeta Wrocławska", Dutkowski ma 38 lat i jest radnym PiS w oławskiej radzie powiatu. Według gazety wcześniej mówiło się, że może zostać starostą oławskim, jeżeli obecny starosta - Zdzisław Brezdeń awansowałby np. na funkcję wicewojewody. Tak się jednak nie stało. Dutkowski, z wykształcenia politolog, który był dyrektorem Centrum Kultury w Siechnicach, a wcześniej - Miejsko-Gminnego Centrum Kultury w Jelczu-Laskowicach, został prezesem Jelcza.

 

Mimo, że były minister obrony narodowej, dziś poseł PO Tomasz Siemoniak stwierdził, że "to fatalna zmiana", bo stanowisko objął człowiek kompletnie do tego nieprzygotowany, to Dutkowski w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że ma doświadczonego zastępcę. - Wiceprezesem został Leon Szuturma, który ma 20-letnie doświadczenie w Jelczu - powiedział.

 

Zaś słowa Siemoniaka, który stwierdził, że "jako minister obrony narodowej podpisał kontrakt ze spółką Jelcz, na dostawę sprzętu dla wojska, bo wierzył, że spółka gwarantuje najwyższą jakość dzięki menedżerom, którzy nią zarządzali", skomentował mówiąc, że "spółka zapłaciła ponad 8 mln zł kary za nieterminowe dostawy, jeżeli tak wygląda merytoryczne zarządzanie, to gratuluje panu posłowi Siemoniakowi, który był w tym czasie ministrem obrony narodowej".

 

Od lat 50. do 2001 roku samochody ciężarowe i autobusy pod marką Jelcz były produkowane przez Jelczańskie Zakłady Samochodowe Jelcz S.A., a następnie przez spółki zależne. Produkcja autobusów została zakończona w 2008 roku, a produkcja samochodów ciężarowych jest kontynuowana przez Jelcz Sp. z o.o. (dawniej Jelcz - Komponenty Sp. z o.o.), która należy do Huty Stalowa Wola SA. Są to głównie specjalizowane wojskowe pojazdy średniej i dużej ładowności. Spółka należy do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Pod koniec 2013 roku spółka Jelcz podpisał kontrakt na dostarczenie 910 samochodów wojskowych marki Jelcz - modelu o napędzie na cztery koła.

 

Gazeta Wrocławska