Organizatorzy spodziewają się,  że do naszego kraju przyjedzie znacznie więcej ludzi niż wynika z deklaracji. Wielu może zdecydować się w ostatniej chwili na spontaniczny wyjazd do Krakowa. Oczekuje się, że 31 lipca na mszy świętej w Brzegach może być nawet półtora miliona osób. Dodatkowo w Światowych Dniach Młodzieży weźmie udział 700 mundurowych z całego świata.

 

Ordynariat polowy zaprosił na uroczystości wojskowych m.in z Nowej Zelandii, USA, Francji, Wielkiej Brytanii, krajów bałtyckich i Włoch. Dziś rano złożyli kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

 

Oficjalnie wojskowa część diecezjalnych spotkań dla mundurowych rozpocznie się o 16. mszą świętą. Bezpośrednio po nabożeństwie odbędzie się krótka uroczystość przed pomnikiem Powstania Warszawskiego, tuż obok Katedry Polowej Wojska Polskiego.

 

W poniedziałek żołnierze pojadą do Częstochowy na Jasną Górę, po czym wrócą do stolicy. Wtorek zarezerwowano na zwiedzanie Muzeum Wojska Polskiego i Muzeum Katyńskiego. Następnego dnia wszyscy pojadą do Krakowa, wcześniej odwiedzając Wieliczkę i obóz Auschwitz.

 

Wojskowej część ŚDM odbywa się od kilku lat a mundurowi nadzwyczaj chętnie uczestniczą w święcie młodych podkreślając ,że to szczególne przeżycia. Okazja do wyciszenia.

 

- Najbliższe dni to dla mnie czas na osobiste przemyślenia i refleksje: kim jestem? i kim Bóg chce bym się stał -  powiedział reporterce Polsat News Olivier Sanderson  porucznik nowozelandzkiej armii.

 

Światowe Dni Młodzieży potrwają od 26 do 31 lipca.

 

Polsat News, ŚDM