Na udostępnionych na Twitterze zdjęciach widać było, jak podejrzany mężczyzna klęczy i ma ręce za głową, a policja mierzy do niego z broni.


Po godzinie negocjacji doszło do zatrzymania mężczyzny. Okazało się, że nie było zagrożenia bombowego. Miał on przy sobie przedmiot, który przypominał atrapę bomby. Mężczyzna jest prawdopodobnie studentem kierunku związanego z radiacją nuklearną na brukselskim uniwersytecie.


Wzbudził podejrzenia, bo miał na sobie ciepły zimowy płaszcz  spod którego wystawały przewody elektryczne, które jak podejrzewano mogły być podłączone do ładunku wybuchowego ukrytego pod ubraniem.

 

Brukselska policja potraktowała zgłoszenie z pełną powagą, bo wedle słów jej rzecznika "nie chciała podejmować żadnego ryzyka".


Do incydentu doszło na dzień przed belgijskim świętem narodowym, które postawiło służby bezpieczeństwa w stan podwyższonej gotowości.

BBC.com, dailystar.co.uk