Okoliczności zajścia bada policja. Śledczy podejrzewają, że zabójca jest wśród ofiar strzelaniny. Policja wyjaśnia, że nie ma żadnych przesłanek pozwalających sądzić, że zdarzenie było zamachem terrorystycznym. - Żaden strzał nie padł też ze strony funkcjonariuszy – wyjaśniał telewizji BBC przedstawiciel policji. Zaapelowano do mieszkańców, by trzymali się z daleka od miejsca zdarzenia.

 

 

"To bardzo spokojne miejsce"


Radny dzielnicy Spalding, Gary Taylor, twierdzi, że jest zszokowany tym wydarzeniem. Podkreślił, że to bardzo spokojne miejsce, w którym dotąd nie było podobnych przypadków.


Wiek kobiet, ofiar strzelaniny, określił jeden z naocznych świadków. Powiedział, że po strzałach skoczył przez płot, aby dostać się na teren Centrum Sportu i razem z innym mężczyzną próbował udzielić postrzelonym pomocy. 

 

 
spaldingtoday.co.uk, BBC