Mariusz Pudzianowski zaatakował premiera Francji

Polska
Mariusz Pudzianowski zaatakował premiera Francji
Polsat News

Były strongman i zawodnik MMA Mariusz Pudzianowski skrytykował słowa premiera Francji Manuela Vallsa, który po zamachu w Nicei powiedział Francuzom, że ich kraj "będzie musiał nauczyć się żyć z terroryzmem". "Będziemy musieli nauczyć się żyć w smrodzie" - napisał sportowiec na internetowym portalu.

Były strongman przyznał we wpisie, że "miał nie poruszać tematu zamachu w Nicei, ale pomyślał, że tym się jednak podzieli". Po zacytowaniu wypowiedzi szefa francuskiego rządu napisał: "Ciekawy cytat!! Mąż z żoną byłby na spacerze i żona by dostała od dresów, a mąż do niej - pogódź się z tym, już tak będzie!!".

 

Pudzianowski wiele razy podkreślał, że jest przeciwny przyjmowaniu emigrantów do Europy. Właściciel firmy transportowej dał temu wyraz, gdy we francuskim Calais uchodźcy włamali się do jego ciężarówek, aby dostać się do Wielkiej Brytanii i zniszczyli część znajdującego się w nich sprzętu.

 

Niewinny zarzutów o szerzenie mowy nienawiści

 

W opublikowanym wówczas wpisie, strongman stwierdził, że dla takich ludzi nie ma żadnej tolerancji i "niedługo sam przejedzie się promem z kijem w ręku". Migrantów nazwał natomiast "ludzkimi śmieciami".

 

Organizacja "HejtStop" zgłosiła to zachowanie do prokuratury sugerując szerzenie tzw. mowy nienawiści, jednak Prokuratura Okręgowa w Warszawie "nie znalazła we wpisie znamion przestępstwa".

 

 

W zamachu w Nicei podczas Dnia Bastylii śmierć poniosły 84 osoby, a ponad 200 zostało rannych. Wśród ofiar są najprawdopodobniej dwie Polki.

 

Na stronie internetowej gminy Myślenice (woj. małopolskie) opublikowane zostały kondolencje burmistrza gminy dla rodziny dwóch mieszkanek Krzyszkowic. MSZ nie potwierdziło informacji o śmierci polskich obywateli. Liczba ofiar zamachu może wzrosnąć. Wśród rannych wielu jest w stanie krytycznym.

 

polsatnews.pl

po/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze